Tyłem do kierunku jazdy, część 1

Ostatnio zastanawiałem się czy istniał jakiś czołg lub inny wóz bojowy, w którym członkowie załogi, bądź chociaż jeden z członków załogi, siedział tyłem do kierunku jazdy. Rozważałem wozy charakteryzujące się stosunkowo współczesnym układem konstrukcyjnym. Pod tym pojęciem mam na myśli wozy z jedną obrotową wieżą w której zamontowano uzbrojenie główne (armatę, karabin maszynowy, ewentualnie armatę razem ze sprzężonym karabinem maszynowym). Pominąłem tym samym pozbawione wież czołgi z okresu pierwszej wojny światowej i czołgi wielowieżowe. Otóż okazuje się że taki wóz istniał. Wozem tym był niemiecki czołg lekki Panzer II z okresu drugiej wojny światowej. Wbrew dość często spotykanej przeze mnie tezie, czołg ten nie miał dwuosobowej wieży. Wóz ten miał jednoosobową wieżę, we wnętrzu której znajdował się dowódca pełniący jednocześnie rolę działonowego. Inni członkowie załogi znajdujący się we wnętrzu czołgu Panzer II to kierowca siedzący w przedniej części kadłuba i radiooperator siedzący w kadłubie, z tyłu przedziału bojowego. Dowódca i kierowca siedzieli przodem do kierunku jazdy (zakładając że czołg ma armatę skierowaną w przód), natomiast radiooperator siedział tyłem do kierunku jazdy i mógł obserwować teren patrząc przez szczelinę obserwacyjną znajdującą się w kadłubie, z tyłu przedziału bojowego. Spotkałem się też z informacjami według których radiooperator mógł siedzieć zarówno przodem do kierunku jazdy, jak i tyłem do kierunku jazdy, zależnie od tego jak ustawił sobie siedzenie. Sposób w jaki rozwiązano podział zadań wśród członków załogi czołgu Panzer II nie był w mojej ocenie optymalny, choć znajdujące się w wieży czołgu Panzer II uzbrojenie pod postacią armaty automatycznej KwK 30 kalibru 20 mm i sprzężonego z nią karabinu maszynowego MG.34 kalibru 7,92 mm, było według mnie pod względem ergonomii lepszym rozwiązaniem dla wieży jednoosobowej, od stosowanego w jednoosobowych wieżach drugowojennych czołgów francuskich uzbrojenia pod postacią armaty półautomatycznej i sprzężonego z nią kaemu. Otóż dowódca czołgu Panzer II, pełniący również rolę działonowego, nie musiał ładować armaty po każdym strzale, bowiem małokalibrowa armata KwK 30 była bronią automatyczną, zasilaną z 10 nabojowych magazynków. Nie jestem pewien czy armata KwK 30 miała możliwość strzelania ogniem ciągłym, czy tylko pojedynczym, ale nie ma to w mojej ocenie większego znaczenia, bowiem nawet jeśli strzelała tylko ogniem pojedynczym, to i tak nie trzeba było jej ręcznie ładować po każdym strzale. Tutaj dodam że spotkałem się z informacjami według których radiotelegrafista czołgu Panzer II pełnił rolę ładowniczego, ale w mojej ocenie był on raczej pomocnikiem podającym dowódcy pełne magazynki do armaty i pojemniki z taśmą amunicyjną do kaemu, bowiem znajdujący się w kadłubie radiotelegrafista, którego siedzenie nie obracało się wraz z wieżą, raczej miał problem z załadowaniem armaty przy niektórych kątach obrotu wieży. Nie był bym zdziwiony nawet gdyby okazało się że siedzący w kadłubie radiotelegrafista miał problem z załadowaniem armaty przy praktycznie każdym kącie obrotu wieży. Tak więc najpewniej to dowódca czołgu Panzer II ładował armatę, jednak musiał to zrobić dopiero po oddaniu 10 strzałów. Dla porównania, w drugowojennych czołgach francuskich, które wyposażone były w jednoosobową wieżę, dowódca również pełnił jednocześnie rolę działonowego i ładowniczego, przy czym musiał on załadować półautomatyczną armatę po każdym oddanym strzale. Tak też było w radzieckim czołgu lekkim T-70 z okresu drugiej wojny światowej, który podobnie jak wozy francuskie, miał jednoosobową wieżę z armatą półautomatyczną i sprzężonym karabinem maszynowym.

 

 

Tutaj odbiegłem od tematu członka załogi wozu bojowego siedzącego tyłem do kierunku jazdy. Czy poza czołgiem Panzer II był jakiś inny wóz bojowy charakteryzujący się stosunkowo współczesnym układem konstrukcyjnym (wóz z jedną obrotową wieżą w której zamontowano uzbrojenie główne), a który jednocześnie miał członka załogi siedzącego tyłem do kierunku jazdy? Otóż tak, był taki pojazd, który podobnie jak czołg lekki Panzer II, był niemieckim pojazdem z okresu drugiej wojny światowej. Pojazd ten to samochód pancerny Sd.Kfz.234, który charakteryzował się czteroosobową załogą, w skład której wchodził dowódca pełniący jednocześnie rolę ładowniczego, działonowy, oraz dwóch kierowców. Dowódca i działonowy siedzieli w wieży, dwóch kierowców siedziało w kadłubie. Pierwszy kierowca siedział z przodu kadłuba, drugi kierowca siedział w tylnej części przedziału bojowego. Poza drugim kierowcą, wszyscy członkowie załogi siedzieli przodem do kierunku jazdy (zakładając że wóz ma armatę skierowaną na wprost). Drugi kierowca siedział natomiast tyłem do kierunku jazdy i miał możliwość obserwowania terenu przez przyrząd obserwacyjny znajdujący się w kadłubie, w tylnej części przedziału bojowego. Tutaj dobrze zaznaczyć że prędkość jaką Sd.Kfz.234 mógł osiągnąć jadąc do tyłu, była podobna do prędkości jaką wóz ten mógł osiągnąć jadąc do przodu. Zastosowanie drugiego kierowcy siedzącego tyłem do kierunku jazdy było więc w mojej ocenie sensownym rozwiązaniem, umożliwiającym wykorzystanie dobrych osiągów pojazdu podczas jazdy do tyłu. Dobre osiągi w jeździe do tyłu i drugi kierowca siedzący tyłem do kierunku jazdy, są tym bardziej przydatne, jeśli traktować Sd.Kfz.234 przede wszystkim jako pojazd rozpoznawczy, mający otwierać ogień do przeciwnika tylko w szczególnych sytuacjach, bowiem wspomniane cechy pojazdu (dobre osiągi podczas jazdy do tyłu i drugi kierowca siedzący tyłem do kierunku jazdy) ułatwiały szybkie wycofanie się. Tutaj dodam że dobre osiągi w jeździe do tyłu wynikały najpewniej z zastosowania przekładni nawrotnej powodującej że 6 biegów umożliwiających jazdę do przodu mogło być łatwo przestawionych na jazdę do tyłu (użycie przekładni nawrotnej powoduje że biegi przeznaczone na jazdę do przodu stają się biegami umożliwiającymi jazdę do tyłu). Dzisiaj również istnieją pojazdy wojskowe charakteryzujące się dobrymi osiągami podczas jazdy do tyłu, jednym z takich pojazdów jest niemiecki czołg podstawowy Leopard 2 mający 2 biegi wsteczne umożliwiające osiągnięcie prędkości 32 kilometrów na godzinę podczas jazdy do tyłu. Jednak we współczesnych pojazdach, zamiast drugiego kierowcy, stosowana jest umieszczona z tyłu wozu kamera, której obraz przekazywany jest na monitor, znajdujący się w polu widzenia kierowcy.

Reklamy
Tyłem do kierunku jazdy, część 1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s