Spust dwuchodowy w broni strzeleckiej

Broń samoczynno-samopowtarzalna, tak więc broń która ma zarówno tryb umożliwiający strzelanie jedynie ogniem pojedynczym, jak i tryb umożliwiający strzelanie ogniem ciągłym (ewentualnie obok lub zamiast trybu do ognia ciągłego, może występować tryb umożliwiający oddanie krótkiej, odmierzonej przez ogranicznik serii), zazwyczaj wyposażona jest w przełącznik rodzaju ognia pod postacią dźwigni, kołka, bądź innego elementu który może zostać przestawiony przez strzelca na dany tryb prowadzenia ognia (ogień pojedynczy, ciągły, odmierzona seria). Nie każdy wzór broni samoczynno-samopowtarzalnej ma jednak typowy przełącznik rodzaju ognia. Istnieją przykładowo wzory broni samoczynno-samopowtarzalnej wyposażone w spust dwuchodowy. Przy takim rozwiązaniu nieznaczne ściągnięcie spust powoduje oddanie pojedynczego strzału (ruch spustu na krótkiej drodze powoduje ogień pojedynczy), a znaczne ściągnięcie spustu (ruch spustu na długiej drodze) prowadzi do wejścia broni w tryb ognia ciągłego (broń strzela do czasu zwolnienia spustu). Ewentualnie znaczne ściągnięcie spustu może powodować oddanie krótkiej, odmierzonej serii, jeśli broń ma ogranicznik długości serii (broń oddaje kilka strzałów, przykładowo 3, następnie przestaje strzelać, nawet jeśli spust pozostaje ściągnięty, aby oddać kolejny strzał bądź strzały, należy zwolnić spust i ponownie go ściągnąć). Jeden z pierwszych wzorów broni ze spustem dwuchodowym to Wimmersperg Spz-kr, niemiecki prototypowy karabinek automatyczny opracowany podczas drugiej wojny światowej. Spośród broni produkowanej seryjnie, pierwszą konstrukcją ze spustem dwuchodowym był najpewniej powojenny czechosłowacki pistolet maszynowy Samopal vzor 48 (Sa vz. 48). Jeśli broń ma spust dwuchodowy, to zazwyczaj nie ma elementu przypominającego typowy przełącznik rodzaju ognia, ale zdarzają się wyjątki. Przykładowo austriacki pistolet maszynowy Steyr MPi 69 ma spust dwuchodowy i jednocześnie bezpiecznik przetykowy pełniący również rolę przełącznika rodzaju ognia. MPi 69 przy przełączniku rodzaju ognia ustawionym na tryb ogień ciągły, może strzelać zarówno ogniem pojedynczym (nieznaczne ściągnięcie spustu), jak i ciągłym (znaczne ściągnięcie spustu). Ten sam pistolet maszynowy przy przełączniku rodzaju ognia ustawionym na tryb ogień pojedynczy, może strzelać jedynie ogniem pojedynczym, bowiem przełącznik uniemożliwia znaczne ściągnięcie spustu, tym samym uniemożliwia strzelanie ogniem ciągłym. Przy czym choć element ten pod względem funkcjonalnym przypomina typowe przełączniki rodzaju ognia, dokładnie rzecz ujmując nie jest to typowy przełącznik rodzaju ognia współpracujący z mechanizmami wewnętrznymi broni, a dość prosty element blokujący ruch spustu (spust może pokonać jedynie drogę umożliwiającą oddanie pojedynczego strzału). Podobne rozwiązanie zastosowano w austriackim karabinku automatycznym Steyr AUG. Broń ta ma spust dwuchodowy, a jednocześnie na spuście, na jego dolnej ściance, znajduje się blokada spustu. Użycie blokady spustu powoduje że spust można ściągnąć na tyle aby broń oddała pojedynczy strzał, ale jednocześnie spust nie może zostać ściągnięty tak bardzo aby broń weszła w tryb ognia ciągłego, tym samym element ten pełni rolę takiego przełącznika rodzaju ognia jaki występuje w peemie Steyr MPi 69. Podobno blokada spustu karabinka Stayr AUG to rzadko wykorzystywany element tej broni. Na podstawie pistoletu maszynowego Steyr MPi 69 i karabinka Steyr AUG widać ewolucję podejścia austriaków do przełączników rodzaju ognia w broni ze spustem dwuchodowym. W peemie Steyr MPi 69 z przełomu lat 60. i 70., przełącznik rodzaju ognia blokujący tryb do ognia ciągłego, to element umieszczony tak, aby można go było łatwo i szybko użyć, stąd można wysnuć wniosek że projektując broń zakładano że element ten będzie często używany. Natomiast w karabinku Steyr AUG z późnych lat 70., blokada spustu blokująca tryb do ognia ciągłego, to element umieszczony w sposób utrudniający szybkie jego włączenie, stąd uważam że podczas projektowania karabinka zakładano że blokada spustu nie będzie często używana. Kolejny przykład broni ze spustem dwuchodowym to polski pistolet maszynowy PM-63 RAK. Spust ma tryb do ognia pojedynczego i ognia ciągłego. PM-63 nie ma żadnej blokady spustu blokującej tryb do ognia ciągłego, co jest dość typowym rozwiązaniem dla broni ze spustem dwuchodowym. Nawiązując do typowych i nietypowych rozwiązań związanych ze spustem dwuchodowym, amerykański prototypowy pistolet maszynowy Sidewinder SS-1 miał spust trzychodowy. Spust taki umożliwiał strzelanie ogniem pojedynczym (nieznaczne ściągnięcie spustu), oddanie krótkiej odmierzonej serii (średnie ściągnięcie spustu) i strzelanie ogniem ciągłym (znaczne ściągnięcie spustu). Ogólnie rzecz biorąc, spust dwuchodowy uważam za ciekawe i dość udane rozwiązanie, które mimo zalet zyskało mniejszą popularność od typowych przełączników rodzaju ognia. Spust dwuchodowy umożliwia natychmiastowe przejście z ognia pojedynczego na ogień ciągły, co jest szczególnie dużą zaletą, jeśli porównać broń ze spustem dwuchodowym, do broni z nieergonomicznie umieszczonym przełącznikiem rodzaju ognia. Z jednak drugiej strony, obecnie dąży się do tego aby typowy przełącznik rodzaju ognia był umieszczony ergonomicznie, tym samym aby możliwe było szybkie użycie przełącznika. W mojej ocenie, jeśli porównać broń ze spustem dwuchodowym, do broni z ergonomicznie umieszczonym przełącznikiem rodzaju ognia, przewaga spustu dwuchodowego znacznie maleje. Dodam że według niektórych opinii spust dwuchodowy może utrudniać oddanie pojedynczego strzału niedoświadczonemu bądź zmęczonemu żołnierzowi. Stąd też w polskim pistolecie maszynowym PM-63, podczas prowadzenia ocenianych strzelań ogniem pojedynczym, zdarzały się przypadki kiedy aby wykonać strzelanie, używano kilku magazynków. Do każdego magazynka włożony był jedynie jeden nabój, po oddaniu strzału wyjmowano z gniazda pusty magazynek, wkładano do gniazda kolejny magazynek z jednym nabojem, po czym oddawano następny strzał (i tak dalej, aż do zakończenia strzelania), co uniemożliwiało przypadkowe oddanie strzału serią. Z drugiej jednak strony, strzelania prowadzone w ten sposób były podobno stosowane jedynie przy bardzo niedoświadczonych żołnierzach. Reasumując, uważam że w przypadku broni ze spustem dwuchodowym, ryzyko oddania przypadkowego strzału serią, zamiast pojedynczego strzału, nie jest duże, stąd też uważam że wszelkiego rodzaju przełączniki rodzaju ognia blokujące tryb ognia ciągłego (Steyr MPi 69, Steyr AUG), nie są potrzebne przy broni ze spustem dwuchodowym. Dobrze zaznaczyć że choć w różnych konstrukcjach ze spustem dwuchodowym, z perspektywy strzelca, spust działa podobnie (nieznaczne ściągnięcie spustu powoduje włączenie trybu ognia pojedynczego, znaczne ściągnięcie spustu powoduje włączenie trybu ognia ciągłego lub trybu krótkiej, odmierzonej serii), to różne konstrukcje broni strzeleckiej ze spustem dwuchodowym mogą mieć znacznie różniące się od siebie mechanizmy spustowe, jeśli spojrzeć na szczegóły techniczne. Przy czym o ile stosunkowo pozytywnie oceniam spust dwuchodowy, to pomysł spustu trzychodowego (nieznaczne ściągnięcie spustu włączające tryb ognia pojedynczego, średnie ściągnięcie spustu włączające tryb krótkiej, odmierzonej serii, znaczne ściągnięcie spustu włączające tryb ognia ciągłego), jest w mojej ocenie chybiony, tym bardziej że nie uważam aby w broni strzeleckiej strzelającej z najczęściej spotykanymi wartościami szybkostrzelności teoretycznej, konieczne było stosowanego ograniczników długości serii.

Reklamy
Spust dwuchodowy w broni strzeleckiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s