Bezpiecznik karabinka Kałasznikowa

ak_bezpiecznik

Na powyższej kompilacji rysunków widać karabinek Kałasznikowa w wersji AKM (Awtomat Kałasznikowa Modernirizowannyj). Po lewej stronie rysunku umieszczono AKM z bezpiecznikiem w położeniu „broń zabezpieczona” (rysunek oznaczony literą A), AKM z bezpiecznikiem w położeniu „ogień pojedynczy” (rysunek oznaczony literą B), AKM z bezpiecznikiem w położeniu „ogień ciągły” (rysunek oznaczony literą C). Bezpiecznik zaznaczono kolorem zielonym, natomiast kolorem czerwonym zaznaczono wycięcie dla rączki zamkowej przechodzące w okno wyrzutowe łusek. Po prawej stronie rysunku widać części mechanizmu spustowo uderzeniowego karabinka AKM, wraz z bezpiecznikiem oznaczonym cyfrą 7. Opis części mechanizmu spustowu uderzeniowego: 1- kurek, 2- sprężyna kurka, 3- spust, 4- zaczep ognia pojedynczego, 5- spust samoczynny, 6- sprężyna spustu samoczynnego, 7- bezpiecznik, 8- osie mechanizmu spustowego, 9- sprężyna zaczepu ognia pojedynczego, 10- opóźniacz kurka, 11- sprężyna opóźniacza kurka, 12- ząb kurka, 13- ząb spustu samoczynnego, 14- zagięte końce sprężyny kurka, 15- pętla sprężyny, 16- zaczep kurkowy, 17- ramiona tylne, 18- spust, 19- ogon, 20- zaczep spustu samoczynnego, 21- dźwignia, 22- zatrzask opóźniacza, 23- występ przedni, 24- dźwignia bezpiecznika, 25- lewy czop. Kompilacja rysunków bazuje na rysunkach zawartych w polskiej instrukcji obsługi karabinka AKM z 1967r (7,62 mm karabinek AKM. Opis i użytkowanie. Sposoby i zasady strzelania).

 

Jedną z cech charakterystycznych karabinka Kałasznikowa jest widoczny prawej stronie komory zamkowej bezpiecznik pełniący jednocześnie rolę przełącznika rodzaju ognia. Bezpiecznik ma postać dużej dźwigni, która w górnym położeniu (broń zabezpieczona) zasłania tylną część wycięcia w którym porusza się rączka zamkowa karabinka. Wycięcie dla rączki zamkowej w swojej przedniej części przechodzi w okno wyrzutowe łusek. Prościej opisując, tylna część wycięcia dla rączki zamkowej pełni jedynie rolę wycięcia w którym porusza się rączka zamkowa, a przednia część wycięcia dla rączki zamkowej pełni nie tylko rolę wycięcia w którym porusza się rączka zamkowa, ale również rolę okna wyrzutowego łusek. Stąd też tylna część wycięcia dla rączki zamkowej jest wąska (przez tylną część wycięcia musi jedynie przejść rączka zamkowa), natomiast przednia część wycięcia dla rączki zamkowej jest powiększona (nie dość że przez przednią część wycięcia musi przejść rączka zamkowa, to jeszcze przez przednią część wycięcia usuwane są łuski podczas strzelania, lub cały nabój przy usuwaniu niewypału). Przy zespole ruchomym w przednim położeniu, przy odbezpieczonej broni (bezpiecznik nie zasłaniający tylnej części wycięcia dla rączki zamkowej), przez tylną część wycięcia dla rączki zamkowej można zajrzeć do wnętrza komory zamkowej karabinka. Jednocześnie, przy zespole ruchomym znajdującym się w przednim położeniu, nie da się zajrzeć do wnętrza komory zamkowej przez okno wyrzutowe, bowiem przy zespole ruchomym w przednim położeniu, tuż za oknem wyrzutowym znajduje się suwadło. Stąd też można wywnioskować że przy odbezpieczonej broni zanieczyszczenia mają znacznie większe szanse dostać się do wnętrza komory zamkowej przez tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, niż przez okno wyrzutowe łusek. Po prostu przy odbezpieczonej broni, jeśli zanieczyszczenia dolecą (przykładowo piach wyrzucony w powietrze pod wpływem wybuchu) do prawej ścianki komory zamkowej i jednocześnie trafią na tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, to dostaną się do wnętrza komory zamkowej. Natomiast jeśli zanieczyszczenia dolecą do prawej ścianki komory zamkowej i trafią na okno wyrzutowe łusek, to osiądą na suwadle, co nie musi skutkować dostaniem się zanieczyszczeń do wnętrza komory zamkowej. W obu przypadkach zakładam zespół ruchomy znajdujący się w przednim położeniu. Stąd też za sensowne uważam rozwiązanie zastosowane w karabinku Kałasznikowa, które polega na tym że przy zabezpieczonej broni bezpiecznik zasłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, utrudniając dostanie się zanieczyszczeń do wnętrza komory zamkowej, ale jednocześnie przy zabezpieczonej broni bezpiecznik nie zasłania okna wyrzutowego łusek. Dzięki temu że w pozycji „broń zabezpieczona” bezpiecznik zasłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, ale nie zasłania okna wyrzutowego łusek (lub jak kto woli, nie zasłania przedniej części wycięcia dla rączki zamkowej, pełniącej jednocześnie rolę okna wyrzutowego łusek), zabezpieczonego karabinka Kałasznikowa nie da się przeładować lub rozładować, ale jednocześnie można sprawdzić czy we wnętrzu komory nabojowej znajduje się nabój, bez odbezpieczania broni. Po prostu bezpiecznik znajdujący się w górnym położeniu uniemożliwia wykonanie tak długiego ruchu rączki zamkowej aby broń przeładować lub rozładować, ale umożliwia wykonanie na tyle krótkiego ruchu rączką zamkową, aby sprawdzić czy we wnętrzu komory nabojowej znajduje się nabój. Przy czym bezpiecznik karabinka Kałasznikowa znajdujący się w górnym położeniu (broń zabezpieczona) nie tylko zasłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, ale również blokuje spust, uniemożliwiając oddanie strzału przypadkowego. Jeśli bezpiecznik, pełniący jednocześnie rolę przełącznika rodzaju ognia, zostanie przestawiony z położenia górnego (broń zabezpieczona), w położenie pośrednie (znajdujące się pomiędzy położeniem górnym a dolnym), to wtedy nastąpi odbezpieczenie broni i ustawienie trybu umożliwiającego prowadzenie jedynie ognia pojedynczego. Przy bezpieczniku w położeniu pośrednim broń może strzelać jedynie ogniem pojedynczym, bowiem w tym położeniu zostaje włączony zaczep ognia pojedynczego przechwytujący kurek po każdym strzale. Kurek zostaje zwolniony z zaczepu ognia pojedynczego dopiero po zwolnieniu spustu. Bezpiecznik w położeniu pośrednim odsłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, co umożliwia przeładowanie i rozładowanie broni, ale jednocześnie zwiększa szanse na to że zanieczyszczenia dostaną się do wnętrza komory zamkowej. Przestawienie bezpiecznika z położenia pośredniego na położenie dolne powoduje wyłączenie zaczepu ognia pojedynczego, tym samym broń zostaje przestawiona w tryb „ogień ciągły”. Karabinek z bezpiecznikiem (przełącznikiem rodzaju ognia) ustawionym w tryb „ogień ciągły” strzela po ściągnięciu spustu aż do czasu w którym strzelec zwolni spust, ewentualnie strzela do wystrzelenie całego zapasu amunicji w magazynku, jeśli strzelec spustu nie zwolni. Bezpiecznik znajdujący się w dolnym położeniu (ogień ciągły) oczywiście nie zasłania tylnej części okna wyrzutowego i okna wyrzutowego łusek, co umożliwia przeładowanie i rozładowanie broni, choć zwiększa szanse na to że do komory zamkowej dostaną się zanieczyszczenia względem bezpiecznika w górnym położeniu (broń zabezpieczona). Charakterystyczny dla karabinków Kałasznikowa bezpiecznik, zasłaniający w górnym położeniu tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, w karabinkach automatycznych Kałasznikowa pojawił się pod koniec lat 40., kiedy to jeszcze pracowano nad prototypami tej broni. Spośród radzieckiej broni strzeleckiej produkowanej seryjnie, zarówno AK, AKM, jak i AK-74, miały tego typu bezpiecznik pełniący jednocześnie rolę przełącznika rodzaju ognia, przy czym wymienione konstrukcje były kolejnymi wersjami karabinka automatycznego skonstruowanego przez Michaiła Kałasznikowa. Również radziecki karabin wyborowy SWD opracowany przez Jewgienija Dragunowa ma bezpiecznik którego przynajmniej zewnętrzna forma przypomina to co znane jest z karabinków Kałasznikowa, przy czym SWD może strzelać jedynie ogniem pojedynczym, tak więc jego bezpiecznik nie pełni jednocześnie roli przełącznika rodzaju ognia. Tutaj dobrze zaznaczyć że SWD nie jest odmianą karabinka Kałasznikowa, lecz opracowaną od podstaw bronią. Taka sytuacja jak ta znana z SWD występuje również w przypadku samopowtarzalnych odmian karabinka Kałasznikowa, tam też występuje charakterystyczny dla karabinków Kałasznikowa bezpiecznik, jednak podobnie jak w SWD, nie pełni on jednocześnie roli przełącznika rodzaju ognia. Natomiast w polskich karabinkach automatycznych 5,45 mm wzór 1988 Tantal i 5,56 mm wzór 1996 Beryl, choć mogą one strzelać ogniem pojedynczym, ciągły i 3 strzałowymi odmierzonymi seriami, umieszczony po prawej stronie komory zamkowej Kałasznikowowski bezpiecznik nie pełni roli przełącznika rodzaju ognia, bowiem wspomniane polskie karabinki automatyczne mają oddzielny element pełniący rolę przełącznika rodzaju ognia.

 

Znany z karabinków Kałasznikowa bezpiecznik pełniący jednocześnie rolę przełącznika rodzaju ognia ma swoje zalety. Element ten przykładowo poprawia niezawodność broni, zasłaniając w położeniu „broń zabezpieczona” tylną część wycięcia dla rączki zamkowej. Jednocześnie Kałasznikowowski bezpiecznik krytykowany jest za słabą ergonomię i głośną pracę. Tego typu bezpiecznika nie da się przestawić przy pomocy prawej dłoni bez zdejmowania jej z chwytu pistoletowego. Można jednak zastanawiać się na ile wady związane z ergonomią bezpiecznika były istotne w wojskowej broni z końca lat 40. Tutaj dobrze zaznaczyć że bezpiecznik który w górnym położeniu zasłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej, choć mocno kojarzony z karabinkami Kałasznikowa, nie był pomysłem Michaiła Kałasznikowa. Wcześniej tego typu bezpiecznik zastosowany został w amerykańskim sztucerze samopowtarzalnym Remington Model 8 z początków XX wieku, sztucer ten skonstruowany został przez Johna Mosesa Browninga. Nie jest to jednak w mojej ocenie zarzut wobec Michaiła Kałasznikowa, bowiem praktycznie każdy konstruktor broni (nie tylko broni zresztą) wzoruje się na konstrukcjach opracowanych przez innych konstruktorów. Jednocześnie lista konstruktorów wzorujących się na konstrukcjach Johna Mosesa Browninga jest znaczne, ale to znacznie dłuższa, niż sam Michaił Kałasznikow. Na zakończenie pewna uwaga dotycząca rysunku ilustrującego ten wpis. Otóż na rysunku tym element oznaczony cyfrą 7 opisany został jako bezpiecznik, a element opisany cyfrą 24 jako dźwignia bezpiecznika. Terminologia ta nawiązuje do terminologii zastosowanej w polskiej instrukcji obsługi karabinka AKM napisanej pod koniec lat 60., w której element oznaczony cyfrą 7 opisany został jako przełącznik, a element oznaczony cyfrą 24 jako dźwignia przełącznika. Jednocześnie zazwyczaj jak opisują karabinek Kałasznikowa lub konstrukcje pochodne, pisząc dźwignia bezpiecznika nie mam na myśli niewielkiej dźwigienki bezpiecznika (element oznaczony cyfrą 24) znajdującej się we wnętrzu komory zamkowej, tylko dużą dźwignię bezpiecznika (element oznaczony cyfrą 7) która w górnym położeniu zasłania tylną część wycięcia dla rączki zamkowej.

Reklamy
Bezpiecznik karabinka Kałasznikowa

2 uwagi do wpisu “Bezpiecznik karabinka Kałasznikowa

  1. Marcin pisze:

    Nie ograniczałbym potrzeby stosowania bardziej ergonomicznych bezpieczników do lat 40: (zresztą już wtedy powstawała broń pod tym względem wzorcowa tj. Stg 44.). Przecież tak wtedy, jak i dziś mogła zdarzyć się sytuacja, kiedy broń noszono gotową do strzału, a możliwość niespodziewanego starcia na bliskim dystansie także istniała (prowadzono przecież działania ochronne czy ustawiano posterunki kontrolne – dokładnie tj.współcześnie, kiedy wojsko zaczęło brać udział w operacjach „pokojowych” i doceniło lepszą ergonomię broni). naturalnie niedostatki broni zawsze można przezwyciężyć treningiem, chodzi jednak o to, abyśmy nie musieli bohatersko przezwyciężać trudności nieistniejących w innych systemach broni 🙂

    Polubienie

    1. Czy aby na pewno bezpiecznik i przełącznik rodzaju ognia były w StG.44 wzorcowe? Już samo rozdzielenie bezpiecznika od przełącznika rodzaju ognia jest jak dla mnie sugestią że nie. No i owszem, w latach 40. też lepiej było mieć broń z bardziej ergonomicznym bezpiecznikiem niż z mniej ergonomicznym, nawet w wojsku, ale uważam że to nie musiała być jakoś znaczne odczuwalna wada.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s