Pancerna tajemnica Stalina

IS-2_kola_tyl_mCzołg ciężki IS-2. Kolorem żółtym zaznaczono pierwsze cztery lewe koła jezdne, a kolorem pomarańczowym ostatnie dwa lewe koła jezdne. Czerwoną strzałką zaznaczono odstęp pomiędzy piątym i szóstym kołem jezdnym, mniejszy niż inne odstępy pomiędzy kołami jezdnymi.

 

Od jakiegoś czasu zastanawiałem się czemu w radzieckim czołgu ciężkim IS-2 (Iosif Stalin) odstęp pomiędzy dwoma ostatnimi kołami jezdnymi (piąte i szóste) był mniejszy niż inne odstępy pomiędzy kołami jezdnymi. Postanowiłem więc spojrzeć na przekroje tego czołgu. Po spojrzeniu na przekroje doszedłem do wniosku że ów mniejszy odstęp pomiędzy dwoma ostatnimi kołami jezdnymi mógł mieć związek z zastosowaniem zawieszenia bazującego na drążkach skrętnych. Otóż gdyby cofnąć ostatnie drążki skrętne (drążek odpowiedzialny za ostatnie koło jezdne znajdujące się po lewej stronie pojazdu i drążek odpowiedzialny za ostatnie koło jezdne umieszczone po prawej stronie wozu), aby powiększyć odstęp pomiędzy przedostatnim a ostatnim kołem jezdnym, to wtedy ostatnie drążki skrętne zaczęły by kolidować z wentylatorem układu chłodzenia silnika. Ów wentylator umieszczony był pomiędzy silnikiem a skrzynią biegów. Poniżej rysunek przedstawiający przedział napędowy czołgu Iosif Stalin (co prawda jest to rysunek czołgu IS-1, a nie IS-2, ale oba wozy miały zbliżony układ napędowy):

IS-1_zawiesz_went_tyl

Przedział napędowy czołgu IS-1. Kolorem pomarańczowym zaznaczono drążki skrętne odpowiedzialne za przedostatnie koło jezdne (piąte po lewej stronie pojazdu i piąte po prawej stronie wozu), kolorem czerwonym zaznaczono drążki skrętne odpowiedzialne za ostatnie koło jezdne (szóste po lewej stronie pojazdu i szóste po prawej stronie wozu), a kolorem niebieskim zaznaczono wentylator układu chłodzenia wraz z osłoną wentylatora.

 

Oczywiście, gdyby bardzo chcieć, to drążki skrętne odpowiedzialne za ostatnie koło jezdne, można by przesunąć do tyłu. Aby to zrobić, można by przykładowo zmniejszyć średnicę wentylatora układu chłodzenia, aby ostatnie drążki skrętne zmieściły się pod wentylatorem. Można by też podwyższyć przedział napędowy, dzięki czemu możliwe stało by się umieszczenie wentylatora wyżej, a to umożliwiło by zmieszczenie ostatnich drążków skrętnych pod wentylatorem, bez zmniejszania średnicy wentylatora. Można by również wydłużyć przedział napędowy, dzięki czemu możliwe stało by się cofnięcie wentylatora, a to umożliwiło by cofnięcie ostatnich drążków skrętnych, bez wystąpienia kolizji drążków z wentylatorem. Wszystkie te rozwiązania miały by jednak wady. Zmniejszenie średnicy wentylatora oznaczało by najpewniej słabsze chłodzenie silnika, natomiast podwyższenie bądź wydłużenie przedziału napędowego oznaczało by większe wymiary wozu, a tym samym wzrost masy pojazdu. Radzieccy konstruktorzy uznali najpewniej że umieszczenie ostatnich drążków skrętnych w sposób powodujący mniejszy odstęp pomiędzy dwoma ostatnimi kołami jezdnymi (piątym i szóstym), względem innych ostępów pomiędzy kołami jezdnymi, to akceptowalny kompromis. Poniżej rysunki przedstawiające układ chłodzenie czołgu IS-2. Na jednym z rysunków kolorem niebieskim zaznaczono wentylator układu chłodzenia wraz z osłoną wentylatora. Rysunki pochodzą z pracy zatytułowanej Czołgi. Podręcznik mechanika-kierowcy III-ej klasy. Podręcznik ten wydany został w 1945 roku.

IS_chlodz_m

 

IS_went_siln_m

 

IS_chlodnice_m

 

Reklamy
Pancerna tajemnica Stalina

6 uwag do wpisu “Pancerna tajemnica Stalina

  1. Hurgot Sztancy pisze:

    a jakby tak zmienić rozstaw wszystkich kół poczynając od końca – aby wszystkie miały podobny rozstaw, czyli zmniejszyć pozostałe o te kilka centymetrów?

    Polubienie

    1. Pytanie czy wtedy inne drążki skrętne (inne niż te współpracujące z szóstym lewym i szóstym prawym kołem jezdnym) nie zaczęły by kolidować z innymi elementami umieszczonymi na dnie kadłuba czołgu. Przykładowo, IS-2 miał właz ewakuacyjny na dnie kadłuba (przed siedziskiem kierowcy z tego co pamiętam)- skoro ten właz już tam był, to dobrze by było aby drążki skrętne nie uniemożliwiały korzystania z tego włazu. Ogólnie rzecz biorąc, Sowieci chyba uważali za akceptowalne różnej wielkości odstępy pomiędzy kołami jezdnymi. T-54/T-55- pierwszy odstęp większy niż kolejne. T-62- dwa ostatnie odstępy większe niż trzy pierwsze. Co ciekawe, zarówno T-54/T-55, jak i T-62, mają drążki skrętne. Może więc zastosowanie drążków skrętnych sprzyjało u Sowietów różnej wielkości odstępom pomiędzy kołami jezdnymi.

      Polubienie

      1. Hurgot Sztancy pisze:

        a teraz pytanie chyba zasadnicze – czy to ma jakikolwiek wpływ na codzienne użytkowanie – tzn. gąsienice się bardziej zużywają, albo zmniejsza się w jakimś stopniu dzielność terenowa, czy jest to tylko kwestia estetyki?

        Polubienie

      2. Podejrzewam że gdyby nierówne odstępy między kołami jezdnymi były istotnym problemem, to zarówno T-54/T-55, jak i T-62, wyglądały by inaczej, niż wyglądają w rzeczywistości.

        Polubienie

    1. Nie zastanawiałem się nad takim a nie innym rozmieszczeniem kół jezdnych T-54/T-55 (podobnie jak w przypadku T-62). Ale podejrzewam że może też chodziło o pogodzenie drążków skrętnych z innymi elementami umieszczonymi na dnie kadłuba.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s