Przesunięcie włazów w niemieckich czołgach

Dziś wpis o niemieckiej broni pancernej z okresu drugiej wojny światowej. Wpis ten tyczyć się będzie głównie umiejscowienia włazu kierowcy niemieckiego czołgu średniego Panzer IV, choć nie tylko. Ale do rzeczy, spójrzmy na rysunek przedstawiający czołg Panzer IV widoczny od przodu:

panzer_iv_wlazy_1Czołg Panzer IV widoczny od przodu. Kolorem czerwonym zaznaczono przyrząd obserwacyjny kierowcy, a kolorem niebieskim właz kierowcy.

 

Jak widać na powyższym rysunku, właz kierowcy nie był umieszczony idealnie nad głową kierowcy, lecz był względem niej przesunięty. Spójrzmy teraz na rysunek przedstawiający przód kadłuba czołgu Panzer IV widoczny od góry:

 

panzer_iv_wlazy_2Widoczny od góry przód kadłuba czołgu Panzer IV. Kolorem czerwonym zaznaczono przyrząd obserwacyjny kierowcy, kolorem niebieskim właz kierowcy. Zarys zielonej sylwetki to głowa i tułów kierowcy.

 

Jak widać, właz kierowcy czołgu Panzer IV przesunięty był na lewo względem głowy kierowcy. Rozwiązanie takie wydaje się mieć pewne wady. Po pierwsze, w mojej ocenie może ono utrudniać ewakuację z wnętrza wozu. Po drugie, przy takim rozwiązaniu kierowca raczej nie jest w stanie kierować czołgiem mając głowę wystawioną przez otwarty właz- a taki sposób kierowania czołgiem wydaje się być sensowny podczas przemarszu. Czemu jednak zastosowano ów przesunięcie włazu kierowcy? Cóż, mam na ten temat pewną teorię. Aby ją wyjaśnić, stworzyłem taki oto rysunek:

panzer_iv_wlazy_3Widoczny od góry kadłub czołgu wyposażony w dach o kształcie prostokąta. Niebieska linia to oś wzdłużna pojazdu. Strzałki przedstawiają odległość pomiędzy przednią krawędzią dachu kadłuba a pierścieniem oporowym wieży.

 

Jak widać na powyższym rysunku, jeśli dach kadłuba ma kształt prostokąta (bądź kształt zbliżony), to wtedy występuje zasada im dalej (na lewo bądź na prawo) od osi wzdłużnej pojazdu, tym większa odległość pomiędzy przednią krawędzią dachu kadłuba, a pierścieniem oporowym wieży. Ujmując to innymi słowami- jeśli chcieć umieścić właz kierowcy na osi wzdłużnej pojazdu (na środkowej części dachu przedziału kierowania), to wtedy ilość miejsca jaką będzie można wygospodarować na właz, będzie mniejsza, względem rozwiązania polegającego na przesunięciu włazu kierowcy na lewo bądź na prawo od osi wzdłużnej pojazdu (właz kierowcy umieszczony po lewej bądź po prawej stronie dachu przedziału kierowania). Uważam więc że właz kierowcy czołgu Panzer IV przesunięty był na lewo względem głowy kierowcy, bowiem chciano jak najbardziej oddalić właz od osi wzdłużnej czołgu, aby wygospodarować jak najwięcej miejsca na właz. Kierowca czołgu Panzer IV siedział co prawda po lewej stronie przedziału kierowania, ale i tak był bliżej osi wzdłużnej kadłuba, względem tego jak oddalony był od niej właz kierowcy.

Dodam że przesunięcie włazu kierowcy względem jego głowy to nie jedynie czołg średni Panzer IV. Również niemiecki czołg ciężki Panzer VI Tiger miał takie rozwiązanie.

 

Reklamy
Przesunięcie włazów w niemieckich czołgach

4 uwagi do wpisu “Przesunięcie włazów w niemieckich czołgach

  1. Ferdynand Fisher pisze:

    Korzystając z okazji – choć niezupełnie w temacie – chciałbym poznać opinię autora na temat rozwiązań zastosowanych w niszczycielu czołgów Jagdpanzer 38t (zwany poprawnie lub niepoprawnie jako Hetzer).

    Otóż jak wiadomo pojazd ten prócz wielu zalet miał również i wady. Dwie z nich to: wyjątkowa ciasnota we wnętrzu dla czteroosobowej załogi oraz dostęp ładowniczego do armaty PAK przystosowanej do obsługi z prawej strony lecz zamontowanej właśnie po prawej stronie niszczyciela.

    I tutaj pytania:

    1. Co mogło przekonać konstruktorów do montażu lewostronnego działa po prawej stronie? Przecież najprostszym możliwym rozwiązaniem byłoby właśnie odwrócenie lustrzane przedziału bojowego. Z tego co kojarzę wszystkie (lub niemal wszystkie) niemieckie czołgi i pojazdy pancerne miały kierowców po lewej stronie – jednak widoczność z Hetzera była na tyle marna iż ta zamiana nie miałaby większego znaczenia,a dla ładowniczego byłaby sporym ułatwieniem. Czyżby po prostu konserwatyzm armii?

    2. Cztery osoby w Hetzerze z dwoma włazami załogi miały ciasno. I to nawet biorąc pod uwagę mniejszy średni wzrost 70lat temu oraz młody wiek poborowych służących na ogół w tych wozach. Jednak czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby wyrzucenie jednego załoganta? Kierowca oczywiście bez zmian. Ale połączenie ładowniczego z celowniczym z opcją również celowania przez dowódcę (dwa celowniki z priorytetem wystrzału u dowódcy) byłoby rozwiązaniem niewiele gorszym w niszczycielu czołgów a zdecydowanie bardziej ergonomicznym. Niszczyciel czołgów bowiem to nie czołg więc i zadania oraz taktyka walki są inne. I to nawet biorąc pod uwagę iż pod koniec wojny Hetzery brały udział w walkach jako działa szturmowe przy wsparciu piechoty. Czyżby znowu konserwatyzm armii i upór przy standardowym podziale obowiązków jako najlepszym?

    Przy czym wiem iż taki podział: kierowca, celowniczy, ładowniczy, dowódca plus ew. strzelec/radiotelegrafista okazał się najlepszy. Ale wymaga miejsca. A w Hetzerze miejsca brakowało.

    Polubienie

    1. Witaj. Ja stoję na stanowisku że lepiej mieć ciasno i optymalny podział zadań wśród członków załogi, niż wygodniej i podział zadań nieoptymalny. Nawet w przeciwpancernym dziale samobieżnym. Zresztą, uważam że jedną z zalet pojazdów pancernych z armatą w kadłubie jest łatwość uzyskania optymalnego podziału zadań- taki PzKpfw 38(t) miał podział zadań wśród członków załogi nieoptymalny (dwuosobowa wieża, dowódca działonowym), a taki Hetzer optymalny. A jeśli idzie o szczegółowe rozwiązania tyczące się układu wnętrza Hetzera- niestety, nie interesowałem się przesadnie mocno tym pojazdem.

      Polubienie

      1. Ferdynand Fisher pisze:

        Nie do końca się zgodzę. Na przykład problemem T-34 z działem F-34 i niską wieżą był właśnie brak miejsca dla ładowniczego przez co praktyczna szybkostrzelność w tym wozie wynosiła ledwo 2-3 strzały na minutę. Mimo iż teoretycznie mogła być o 100% wyższa.

        Jednak na dwg otrzymałem odpowiedź, która rozstrzyga sprawę:

        1. Armata PAK była skonstruowana do ładowania z prawej ale celowania z LEWEJ strony. W związku z tym przestawienie jej na lewą stronę pozbawiłoby celowniczego możliwości celowania. Jednocześnie nie wchodziła w rachubę opcja zmian w konstrukcji armaty gdyż sytuacja Niemiec wymuszała na konstruktorach walkę z czasem. Hetzer mógł być lepszy – ale nie w tym momencie.

        2.Położenie celownika i elementów ręcznego sterowania armatą eliminuje dowódcę z roli celowniczego. Czyli pozostaje opcja połączenia ładowniczy/celowniczy. Efekt: zmniejszona szybkostrzelność (ładowniczy innych czołgów często jeszcze przed oddaniem strzału szykowali sobie kolejny pocisk do kolejnego załadunku – zakładam iż w Hetzerze mimo ciasnoty też było to możliwe), oderwanie celowniczego od okularu celownika na czas ładowania i w efekcie niższa skuteczność.

        Podsumowując: argumenty za historycznym układem w Hetzerze są mocne. W sumie prościej było wsadzić załogę o wzroście 1,60 niż kombinować nie mając na to ani czasu ani środków.

        Polubienie

      2. W przypadku armat jednostrzałowych trudno pisać jak dla mnie o szybkostrzelności teoretycznej- to raczej termin zarezerwowany dla broni samoczynnej. No i odnośnie T-34, trzeba pamiętać że szybkostrzelność praktyczną można różnie liczyć. To znaczy, liczyć ją można „mniej praktycznie”, jak i „bardziej praktycznie”. Przykładowo, można ją liczyć z założeniem że załoga korzysta jedynie z podręcznego zapasu amunicji, jak i można ją liczyć z założeniem że po jakimś czasie trzeba będzie korzystać z głównego zapasu amunicji (często umieszczonego mniej wygodnie od zapasu podręcznego). Z tego co wiem Sowieci liczyli szybkostrzelność praktyczną „bardziej praktycznie”. Zresztą, takie dwa wpisy z Tank Archives o szybkostrzelności: http://tankarchives.blogspot.com/2014/12/is-3-reloads.html

        http://tankarchives.blogspot.com/2018/04/peak-vs-mean.html

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s