Wietnam na wyspie Wolin

Dziś wpis o…. kinematografii. A konkretnie o pewnym filmie o wojnie w Wietnamie. Ale do rzeczy, pewnie większość czytelników tego bloga widziało jakiś film o wojnie wietnamskiej. Takie filmy jak Czas apokalipsy, Pluton, czy choćby Full Metal Jacket, trwale zapisały się w historii kina. Jednak podejrzewam że mało kto słyszał o filmie Nie ma powrotu Johny. W mojej ocenie jest to film bardzo interesujący, bowiem został on nakręcony… w Polsce! A konkretnie na wyspie Wolin. Reżyserem filmu był Kaveh (Kaweh?) Pur Rahnama, irański student uczący się w łódzkiej filmówce (film powstał jako jego praca dyplomowa).

Nie ma powrotu Johny został nakręcony w 1969 roku, czyli za czasów późnego Gomułki. Oznacza to że filmowcy mieli ograniczony dostęp do amerykańskiego sprzętu wojskowego. Stąd też amerykańscy żołnierze nie są uzbrojeni w archetypiczną broń z okresu wojny w Wietnamie (karabinek automatyczny M16, karabin maszynowy M60), lecz w broń drugowojenną (pistolety maszynowe Thompson, ręczny karabin maszynowy wzór 1928).

Nie jest jednak tak źle- przykładowo, w filmie pojawia się śmigłowiec. Jest to radziecki Mi-4 z eleganckim napisem MARINES. Jednocześnie śmigłowiec ten, pod względem wyglądu, bardzo, ale to bardzo przypomina amerykańskie śmigłowce Sikorsky H-19 i Sikorsky H-34. Powiem więcej- uważam że nawet wśród miłośników wojskowości, można znaleźć sporo osób, które nie będą w stanie rozróżnić Mi-4 od H-34 (bądź H-19). Dodam że przynajmniej H-34 był używany podczas wojny wietnamskiej. Jednym słowem- dobry wybór.

 

wietnam_wolin_heli_1m

Dzielni Marines przylatują radzieckim śmigłowcem Mi-4

 

W filmie pojawia się scena desantu ze śmigłowca. Jednocześnie, w filmie Nie ma powrotu Johny, operatorem kamery był Sławomir Idziak. Ten sam który wiele lat później pracował przy filmie Black Hawk Dawn (Helikopter w ogniu). Kto wie- może doświadczenie zdobyte przez Idziaka podczas kręcenia Nie ma powrotu Johny, przyczyniło się do sukcesu filmu Black Hawk Dawn.

 

W filmie występuje motyw załogi amerykańskiej łodzi patrolowej. Niby nic takiego, ale zauważmy pewną ważną rzecz- jakieś 10 lat później względem Nie ma powrotu Johny, amerykański reżyser, Francis Ford Coppola, nakręcił słynny film Czas apokalipsy. W filmie amerykańskim też jest motyw załogi amerykańskiej łodzi patrolowej! Czyżby Coppola wzorował się na polskim filmie? Cóż- chyba jednak nie. Tak na marginesie- w polskim filmie najpewniej wykorzystano radziecką łódź motorową NKŁ-27.

 

wietnam_wolin_lodz_1m

Wojna w Wietnamie. Amerykańska łódź patrolowa. Czyżby „Czas apokalipsy”? Ależ nie- to „Nie ma powrotu Johny”!

 

Na zakończenie- Nie ma powrotu Johny nie był filmem wysokobudżetowym. Tym samym film polecam głównie tym czytelnikom mojego bloga, którzy lubią różne dziwne i nietypowe twory filmowe. Reszta czytelników może być niestety zawiedziona seansem. W chwili pisania wpisu, film można obejrzeć na pewnym znanym polskim portalu udostępniającym filmy. Więcej o filmie Nie ma powrotu Johny można dowiedzieć się na portalu Pomeranica.pl.

 

Wietnam na wyspie Wolin

Jedna uwaga do wpisu “Wietnam na wyspie Wolin

  1. Hurgot Sztancy pisze:

    jak na zerowy budżet i tamte czasy, to i tak nie jest źle – co dopiero w wielkich produkcjach typu Rambo, gdzie Puma udaje Mi-24, albo cała rzesza T-35/85 przerabianych na Tygrysy, w tym w Szeregowcu Rayanie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s