Masa zespołu ruchomego karabinka AK

Kiedyś często zdarzało mi się spotykać z tezą zgodnie z którą karabinek Kałasznikowa charakteryzuje się bardzo dobrą niezawodnością ze względu na dużą masę zespołu ruchomego (zamka i suwadła), który jest w stanie bezproblemowo pokonać opór stawiany przez zanieczyszczenia znajdujące się we wnętrzu komory zamkowej. Jednocześnie, zgodnie z tą tezą, duża masa zespołu ruchomego ma wpływać negatywnie na celność karabinka Kałasznikowa podczas strzelania seriami. W mojej ocenie można przyjąć że niezawodność karabinka Kałasznikowa faktycznie jest bardzo dobra, ale czy karabinek Kałasznikowa rzeczywiście charakteryzuje się zespołem ruchomym o dużej masie? Wiele lat temu, na forum strzelecka.net, z odpowiedzią na to pytanie, przyszedł mieszkający w USA użytkownik wykorzystujący nick Vis. Użytkownik Vis mieszka w USA, ma jest posiadaczem wielu wzorów broni strzeleckiej, łącznie z klonami karabinków Kałasznikowa. Użytkownik ten zważył elementy zespołu ruchomego posiadanych przez siebie karabinków Kałasznikowa, po czym wyniki zamieścił na forum strzelecka.net. Zgodnie z tymi wynikami, masa suwadła karabinka AKM (Awtomat Kałasznikowa Modernirizowannyj) wynosi 425 gram, a masa zamka karabinka AKM wynosi 70 gram. Stąd też zespół ruchomy AKM ma masę 505 gram. Użytkownik Vis podał również wyniki dotyczące masy zespołu ruchomego karabinka AK-74 i wyniki przedstawiające masę zespołu ruchomego broni będącej wariacją na temat polskiego 5,45 mm karabinka wzór 1988 Tantal. Zarówno AK-74, jak i klon Tantala, mają suwadło o masie 415 gram. Masa zamka obu karabinków wynosi 70 gram. Wynika z tego że masa zespołu ruchomego obu karabinków to 480 gram. Tutaj zaznaczę że AKM strzela średniokalibrowym nabojem pośrednim 7,62×39 mm, a AK-74 i klon Tantala strzelają małokalibrowym nabojem pośrednim 5,45×39 mm. Jednak czy masa zespołu ruchomego wynosząca około 0,5 kilograma to masa duża, mała, czy może przeciętna? Uważam że aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba mieć skalę porównawczą. Skalą porównawczą dla karabinka Kałasznikowa może być amerykański karabinek automatyczny M16. Tutaj ponownie z pomocą przychodzą dane zamieszczone na forum strzelecka.net przez użytkownika Vis, bowiem zważył on nie tylko masę zespołu ruchomego karabinków Kałasznikowa, ale również masę zespołu ruchomego posiadanego przez siebie karabinka systemu AR-15 (stosując to oznaczenie mam na myśli nie tylko wojskowego M16, ale również inną zbliżoną broń) strzelającego małokalibrowym nabojem pośrednim 5,56×45 mm (odpowiednikiem tego naboju jest radziecki małokalibrowy nabój pośredni 5,45×39 mm). Zgodnie zamieszczonymi przez użytkownika Vis danymi, zamek klona AR-15 waży 45. Masa suwadła wynosi 255 gram, a suwadła połączonego z zamkiem wynosi 310 gram (w skład tej ostatniej masy wchodzi również masa iglicy, kołka mocującego iglicę i kołka łączącego zamek z suwadłem). Jednak w karabinkach systemu AR-15, w skład zespołu ruchomego, poza zamkiem i suwadłem, wchodzi również popychacz suwadła, określany w źródłach anglojęzycznych mianem buffer (zderzak). We wnętrzu tego elementu znajdują się ciężarki wygaszające odbicie suwadła, stąd też buffer pełni zarówno rolę popychacza suwadła, zderzaka, jak i elementu wygaszającego odbicie suwadła. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Visa, popychacz suwadła klona AR-15 waży 145 gram. Karabinki systemu AR-15 mogą mieć popychacze suwadła o różnej masie, ważony przez Visa popychacz suwadła był stosunkowo ciężki, bowiem był to popychacz typu karabinowego (przeznaczony do pełnowymiarowych klonów AR-15, a nie do klonów stosunkowo krótkich). Dla porównania, stosowane powszechnie typy karabinkowych (przeznaczonych dla stosunkowo krótkich klonów AR-15) popychaczy suwadła, mogą mieć masę od 85 gram, do 160 gram. Masa zespołu ruchomego posiadanego przez użytkownika Vis klona AR-15 wynosi 460 gram. Skoro znana jest masa zespołu ruchomego klona karabinka AR-15, można według mnie ocenić czy karabinek Kałasznikowa ma zespół ruchomy o dużej masie. Otóż zgodnie z przedstawionymi danymi można uznać że karabinek Kałasznikowa nie ma jakiegoś szczególnie ciężkiego zespołu ruchomego, skoro zespół ruchomy przeznaczony dla jego małokalibrowej odmiany, karabinka AK-74, wcale nie jest wyraźnie cięższy od zespołu ruchomego karabinka systemu AR-15. Również zespół ruchomy karabinka AKM nie jest dużo cięższy od zespołu ruchomego AR-15. Tutaj dodam że karabinki systemu AR-15 nie są uważane za broń charakteryzującą się ciężkim zespołem ruchomym. Na podstawie przedstawionych danych można według mnie przyjąć że masa zespołu ruchomego karabinka Kałasznikowa jest przeciętna jak dla tego typu broni. Więcej na temat masy zespołu ruchomego karabinka Kałasznikowa i masy zespołu ruchomego karabinków systemu AR-15 można znaleźć w dwóch tematach założonych na forum strzelecka.net, mam na myśli ten temat oraz ten temat.

Reklamy
Masa zespołu ruchomego karabinka AK

Odbicie suwadła

W broni działającej na zasadzie odprowadzania gazów prochowych z przewodu lufy występuje zespół ruchomy składający się między innymi z zamka i suwadła. Zamek to element który zamyka przewód lufy od strony wlotowej. Suwadło to element który po oddaniu strzału, poruszając się do tyłu, odryglowuje zamek, a następnie niesie zamek (powoduje jego ruch). Po dojściu zespołu ruchomego w skrajne tylne położenie, zespół ruchomy wraca w przednie położenie dzięki sprężynie powrotnej, podczas powrotu suwadło ponownie niesie zamek, a następnie powoduje jego zaryglowanie. Jednak suwadło dochodząc w skrajne przednie położenie, po uderzeniu w element który ogranicza jego ruch do przodu, może się odbić, po czym rozpocząć nieznaczny ruch do tyłu. Ten nieznaczny ruch do tyłu, jeśli będzie zbyt duży, może spowodować odryglowanie zamka przy wysokim ciśnieniu w lufie (zakładając że po oddaniu strzału nastąpi po nim prawie natychmiast następny strzał), a odryglowanie zamka przy zbyt wysokim ciśnieniu w lufie może być niebezpieczne, przykładowo prowadząc do uszkodzenia broni. Tym samym aby zapobiec odbiciu suwadła, zmniejszyć je, lub chociaż spowodować że odbicie suwadła będzie niegroźne, stosowane są różne rozwiązania. Postanowiłem je opisać, a przynajmniej niektóre z nich.

 

Odcinek swobodnego ruchu suwadła

Odcinek swobodnego ruchu suwadła to rozwiązanie które nie likwiduje odbicia suwadła, nie powoduje również zmniejszenia odbicia. Powoduje jednak że odbicie suwadła staje się niegroźne. Otóż w broni bez odcinka swobodnego ruchu suwadła, po oddaniu strzału, suwadło poruszając się do tyłu najpierw odryglowuje zamek, a następnie go niesie w tylne położenie. W broni z odcinkiem swobodnego ruchu suwadła, po oddaniu strzału, suwadło poruszając się do tyłu najpierw nie powoduje ani odryglowania zamka, ani jego ruchu do tyłu. Dopiero po przebyciu pewnej drogi suwadło powoduje odryglowanie zamka, a następnie ruch zamka do tyłu. Ten początkowy odcinek drogi suwadła, na którym suwadło poruszając się nie powoduje ani odryglowania zamka, ani nie powoduje jego ruchu do tyłu, to odcinek swobodnego ruchu suwadła. Dzięki temu rozwiązaniu odbicie suwadła występuje na odcinku swobodnego ruchu suwadła, tym samym suwadło wykonując stosunkowo niewielki ruch do tyłu po wystąpieniu odbicia, nie powoduje odryglowania zamka. Odcinek swobodnego ruchu suwadła to bardzo popularne rozwiązanie, tym samym trudno wymienić wszystkie konstrukcje broni strzeleckiej w których rozwiązanie to zastosowano. Przykładowo odcinek swobodnego ruchu suwadła zastosowano między innymi w radzieckim karabinku automatycznym AK skonstruowanym przez Michaiła Kałasznikowa i w amerykańskim karabinku automatycznym AR-18. Zaryzykuję zresztą stwierdzenie że znaczna większość karabinków automatycznych ma odcinek swobodnego ruchu suwadła.

 

Granulki

Aby zmniejszyć odbicie suwadła, w jego wnętrzu można umieścić komorę ze znajdującymi się w niej granulkami. Granulki, mogąc się we wnętrzu swojej komory poruszać i uderzać o jej ścianki, wygaszają (zmniejszają) odbicie suwadła. Często stosowane są granulki wykonane z wolframu. Wolfram najpewniej stosowany jest z tego względu że materiał ten charakteryzuje się dużą gęstością i dużą twardością. Dzięki dużej gęstości wolframowe granulki, a jednocześnie komora w której się znajdują, nie muszą mieć dużej objętości. Duża twardość wolframu powoduje natomiast że w przypadku wolframowych granulek nie powinno dojść do ich odkształcenia pod wpływem przemieszczania się i uderzania o ścianki komory wewnątrz której się znajdują. Umieszczona wewnątrz suwadła komora z granulkami może być stosowana nie zamiast odcinka swobodnego ruchu suwadła, a obok odcinka swobodnego ruchu suwadła. Przykładowo niemiecki karabinek automatyczny G36 skonstruowany w firmie Heckler und Koch ma zarówno umieszczoną we wnętrzu suwadła komorę z wolframowymi granulkami, jak i odcinek swobodnego ruchu suwadła. Niemiecka firma Heckler und Koch często stosowała w swojej broni umieszczoną we wnętrzu suwadła komorę z wolframowymi granulkami, również jeśli była to broń działająca na zasadzie odrzutu zamka połswobodnego. Tutaj warto dodać że w przypadku broni działającej na zasadzie odrzutu zamka półswobodnego element wewnątrz którego umieszczano komorę z granulkami bywa nazywany zarówno suwadłem (terminologia zgodnie z którą w tego typu broni występuje zamek i suwadło), jak i trzonem zamkowym (terminologia zgodnie z którą w tego typu broni występuje tłok zaporowy i trzon zamkowy).

 

Ruchome ciężarki w popychaczu suwadła

Buffer

Popychacze suwadła w broni systemu AR-15. Od góry: popychacz suwadła w wersji krótkiej z trzema stalowymi ciężarkami. Popychacz w wersji krótkiej z jednym ciężarkiem wolframowym i dwoma stalowymi. Popychacz w wersji krótkiej z dwoma ciężarkami wolframowymi i jednym stalowym. Pozbawiony ciężarków krótki popychacz zamka przeznaczony do broni systemu AR-15 strzelającej nabojem pistoletowym i tym samym działającej na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Popychacz suwadła w wersji długiej z pięcioma stalowymi ciężarkami i jedną przekładką.

 

Ruchome ciężarki umieszczone we wnętrzu popychacza suwadła to rozwiązanie spotykane w broni systemu AR-15 (amerykańskie karabinki automatyczne M16, M4 i klony tych konstrukcji). Rozwiązanie to polega na umieszczeniu we wnętrzu popychacza suwadła ciężarków, które mogą się poruszać względem popychacza. Ciężarki, mogąc się poruszać we wnętrzu popychacza i uderzać od wewnątrz o jego przednią bądź tylną ściankę, zmniejszają (wygaszają) odbicie suwadła. Amerykański karabinek automatyczny M16 początkowe nie miał ruchomych ciężarków umieszczonych we wnętrzu popychacza suwadła, co powodowało problemy. Otóż broń systemu AR-15, w tym karabinek automatyczny M16, nie dość że nie ma odcinka swobodnego ruchu suwadła, to jeszcze ma iglicę umieszczoną w suwadle. Ze względu na iglicę znajdującą się w suwadle, we wczesnych M16, gdy następowały szybko po sobie co najmniej dwa strzały, mogło dojść do sytuacji w której kurek uderzał iglicę w czasie kiedy suwadło było nieco oddalone od skrajnego przedniego położenia, na skutek wystąpienia odbicia suwadła. Jeśli kurek uderzał iglicę w czasie kiedy suwadło było nieco oddalone od skrajnego przedniego położenia, mogło dojść do sytuacji w której iglica nakłuwała spłonkę zbyt płytko, co z kolei prowadziło do niewypału. Problemu z niewypałami by nie było gdyby iglica była umieszczona w zamku. Aby zaradzić niewypałom, podczas wojny w Wietnamie wprowadzono do konstrukcji M16 popychacz suwadła z ruchomymi ciężarkami. Tutaj dodam że popychacz suwadła porusza się we wnętrzu tulei wystającej z tyłu komory spustowej. Tuleja i popychacz mogą występować w wersji długiej (M16 i jego odmiany) oraz w wersji krótkiej (M4 i jego odmiany). Tuleje zazwyczaj różnią się kształtem swojej tylnej części w zależności od tego czy przeznaczone są do broni wojskowej, czy do broni systemu AR-15 produkowanej na rynek cywilny. Ruchome ciężarki znajdujące się we wnętrzu popychacza suwadła mają umieszczone pomiędzy sobą gumowe przekładki, co ma zapobiegać odbijaniu się ciężarków podczas ich dochodzenia w skrajne przednie bądź skrajne tylne położenie. Ciężarki mogą być wykonane ze stali lub wolframu. Ilość ciężarków zależy od tego jaką tuleję urządzenia powrotnego zastosowano (krótką bądź długą). Materiał z jakiego wykonano ciężarki zależy od tego jakiej długości lufę zastosowano w danej broni. Tylną część popychacza suwadła stanowi wykonany z tworzywa sztucznego element amortyzujący uderzenie popychacza suwadła dochodzącego w skrajne tylne położenie, stąd w języku angielskim cały popychacz suwadła określany jest mianem „buffer” (zderzak). Po odłączeniu od popychacza suwadła wspomnianego zderzaka, z wnętrza popychacza suwadła można wyjąć ciężarki i ich gumowe przekładki. Zastosowanie w M16 i innej broni systemu AR-15 popychacza suwadła z ruchomymi ciężarkami było ciekawym rozwiązaniem problemy niewypałów, jednak gdyby zespół ruchomy tej broni był lepiej skonstruowany, w ogóle nie było by potrzeby stosowania takiego rozwiązania. Popychacz suwadła z ruchomymi ciężarkami to rozwiązanie praktycznie niespotykane poza bronią systemu AR-15. Dodać należy że w firmie ArmaLite najpierw skonstruowano karabinek automatyczny M16, a następnie karabinek automatyczny AR-18, przy czym ten drugi nie miał już popychacza suwadła z ruchomymi ciężarkami. W broni systemu AR-15 popychacza suwadła z ruchomymi ciężarkami nie ma w przypadku konstrukcji strzelających nabojem pistoletowym i tym samym działających na zasadzie odrzutu zamka swobodnego (przykładowo pistolety maszynowe skonstruowane na bazie broni systemu AR-15). W tego typu konstrukcjach popychacz jest dodatkowo nie popychaczem suwadła, a popychaczem zamka.

Odbicie suwadła

Na co komu celownik?

Uważam że w powszechnej świadomości broń strzelecka to urządzenie wyposażone w przyrządy celownicze. Oczywiście, zależnie od rodzaju broni przyrządy celownicze mogą być zarówno bardzo proste, czego przykładem pistolety samopowtarzalne wyposażone w muszkę i szczerbinkę, jak i wysoce zaawansowane, czego przykładem celowniki optyczne i elektrooptyczne stosowane w karabinach wyborowych. Jednak nawet niezbyt celna broń strzelecka przeznaczona do strzelania na stosunkowo niewielkie odległości zazwyczaj jakieś przyrządy celownicze ma, choćby skrajnie prymitywne. Przy czym określenie zazwyczaj, nie oznacza zawsze. Otóż można znaleźć wzory broni strzeleckiej pozbawione jakichkolwiek przyrządów celowniczych. Wpis ten będzie przedstawieniem takich wzorów broni strzeleckiej, przy czym postanowiłem ograniczyć się do broni stosunkowo współczesnej, biorąc pod uwagę że w przypadku broni dawnej brak przyrządów celowniczych nie był ewenementem.

 

 

Broń krótka o niewielkich wymiarach

Brak przyrządów celowniczych występuje między innymi w broni krótkiej o niewielkich wymiarach. Nie jest to może nie wiadomo jak często spotykane rozwiązanie, ale nie dość że da się znaleźć pozbawioną przyrządów celowniczych broń krótką która była produkowana seryjnie, to jeszcze brak przyrządów celowniczych ma jakiś tam sens w niewielkiej broni krótkiej skonstruowanej do samoobrony, biorąc pod uwagę że tego typu broń przeznaczona jest do skrytego noszenia i szybkiego użycia na niewielkich odległościach, a w tego typu zastosowaniach przyrządy celownicze mogły by przykładowo zahaczyć o ubranie. Oczywiście, można skonstruować przyrządy celownicze które nie powinny zahaczyć o ubranie podczas szybkiego wyjmowania broni, jednak podczas szybkiego strzelania na niewielkie odległości i tak sensownym pomysłem jest celowanie po lufie. Przykładem broni krótkiej bez przyrządów celowniczych są niektóre Derringery.

 

 

Kadłubowy karabin maszynowy w amerykańskich czołgach

Amerykańskie czołgi z okresu IIwś, takie jak M3/M5 Stuart, M4 Sherman, M24 Chaffe, M26 Pershing, miały z przodu kadłuba, po jego prawej stronie (na prawo od kierowcy), stanowisko strzelca karabinu maszynowego. W amerykańskich czołgach z okresu IIwś, kadłubowy karabin maszynowy obsługiwany przez żołnierza siedzącego obok kierowcy, to M1919A4, broń zasilana taśmowo, strzelająca nabojem karabinowym 7,62×63 mm (30-06). Jak na razie z opisu nie wynika nic specjalnego, w końcu kadłubowy karabin maszynowy obsługiwane przez czołgistę siedzącego obok kierowcy, to standard w okresie IIwś. Takie rozwiązanie miały zarówno czołgi niemieckie od czołgu Panzer III, radziecki czołg T-34, jak i brytyjskie czołgi Cromwell oraz Comet. Jednak w czołgach amerykańskich, kadłubowy karabin maszynowy obsługiwany przez żołnierza siedzącego obok kierowcy, nie był wyposażony w żaden celownik, z którego można by korzystać w sytuacji w której kaem zamontowany był w wozie. Zakładano że strzelec kadłubowego karabinu maszynowego będzie celować obserwując przez peryskop tor lotu pocisków smugowych. Można również uznać że przynajmniej czasami w celowaniu pomóc mogły fontanny piachu wyrzucane przez pociski trafiające w odpowiednie podłoże. Co prawda jakikolwiek celownik był by najpewniej lepszym rozwiązaniem od braku celownika, z drugiej jednak strony karabin maszynowy to broń o dużej szybkostrzelności praktycznej i teoretycznej, co najpewniej ułatwiało trafienie celu w sytuacji braku przyrządów celowniczych. Zresztą, nawet jeśli założyć że kadłubowe karabiny maszynowe amerykańskich czołgów były wyraźnie mniej celne od kadłubowych karabinów maszynowych wyposażonych w przyrządy celownicze, to i tak trudno uznać to za dużą wadę amerykańskich czołgów, bowiem nawet kadłubowe karabiny maszynowe wyposażone w celowniki raczej nie charakteryzowały się dużą skutecznością, skoro w powojennych czołgach przestano stosować ten typ broni.

 

 

Kursowe karabiny maszynowe

Kursowy karabin maszynowy to broń umieszczona w pojeździe na stałe, w przypadku której celowanie odbywa się całym pojazdem. Tego typu broń stosowana była między innymi w czołgach amerykańskich (czołg lekki M2, lekki M3 Stuart, średni M2, wczesny średni M4A1 Sherman) oraz w wozach radzieckich (czołg średni T-44, średni T-54, średni T-55, ciężki IS-2, bojowe wozy piechoty BMD-1 i BMD-2). W przypadku wozów bojowych kursowym kaemem celował kierowca, zazwyczaj pozbawiony jakichkolwiek przyrządów celowniczych. Dodatkowo choć kierowca mógł celować na boki skręcając pojazdem, to nie miał możliwości celowania w pionie. Kursowe karabiny maszynowe okazały się bronią nieskuteczną, stąd może dziwić że nawet w wozach skonstruowanych po zakończeniu IIwś były spotykane (czołgi T-54, T-55, bojowe wozy piechoty BMD-1 i BMD-2), a i w używanych po zakończeniu drugiej wojny światowej czołgach T-34/85 kadłubowy karabin maszynowy był wykorzystywany jako kursowy (nie wożono strzelca kaemu, a załoga była czteroosobowa zamiast pięcioosobowej).

 

 

M231 FPW

Na koniec broń która w mojej ocenie jest swego rodzaju kuriozum. Otóż praktycznie każdy karabinek automatyczny ma przełącznik rodzaju ognia z nastawą na ogień pojedynczy, praktycznie każda broń tego typu strzela z zamka zamkniętego, praktycznie zawsze w takiej broni występuje kolba i przyrządy celownicze. Amerykański M231 FPW jest zaprzeczeniem wszystkich tych reguł. Otóż nie ma on przełącznika rodzaju ognia, a jedynie skrzydełko bezpiecznika z trybem „broń zabezpieczona” i trybem „ogień ciągły”. Broń ta charakteryzuje się również strzelaniem z zamka otwartego, brakiem kolby i brakiem jakichkolwiek przyrządów celowniczych. Zaznaczam że mam na myśli broń produkowaną seryjnie, a nie prototypy, w których kolba występowała. Inną ciekawą cechą karabinka M231 jest strzelanie z bardzo dużą szybkostrzelnością teoretyczną, nawet w porównaniu z karabinkami M16 i M4, które nie charakteryzują się małą szybkostrzelnością teoretyczną. M231 FPW powstał w stosunkowo nietypowym celu. Otóż jest to broń przeznaczona do strzelania przez porty strzeleckie umieszczone w burtach i tylnych drzwiach bojowego wozu piechoty M2 Bradley, bowiem zwykłe pełnowymiarowe odmiany karabinka automatycznego M16 nie za bardzo nadawały się do tego (FPW oznacza Firing Port Weapon). Można oczywiście mieć wątpliwości co do skuteczności strzelania z wnętrza wozu bojowego przez porty strzeleckie przy pomocy karabinka automatycznego, można też mieć wątpliwości czy ma jakikolwiek sens konstruowanie tak wyspecjalizowanej broni jak karabinek do strzelania przez porty strzeleckie. Co prawda M231 FPW mógł w jakimś stopniu pełnić rolę broni przeznaczonej do samoobrony załogi wozu M2 Bradley w razie konieczności opuszczenia pojazdu, jednak do pełnienia takiej roli przydała by się kolba i przyrządy celownicze. Dodam że wprowadzona pod koniec lat 80. odmiana Bradleya o oznaczeniu M2A2 była dopancerzona, a dodatkowe płyty pancerne zasłoniły porty strzeleckie umieszczone na burtach wozu. Jedyne porty strzeleckie jakie pozostały do wykorzystania to porty umieszczone w tylnych drzwiach.

Na co komu celownik?