Lot Gagarina- a jednak Makarow

Jakiś czas temu napisałem wpis o broni jaką mógł mieć na pokładzie statku kosmicznego Jurij Gagarin, podczas swojego słynnego lotu w kosmos (link). Postawiłem wtedy tezę że Gagarin miał na pokładzie albo pistolet TT, albo Pistolet Makarowa. Okazuje się że był to Pistolet Makarowa. Zgodnie z napisaną przez Leszka Erenfeichta monografią Pistoletu Makarowa, zamieszczoną w magazynie Strzał.pl (numer z czerwca 2018 roku), to Makarow był pierwszą stworzoną przez człowieka bronią palną wyniesioną na orbitę. Skoro więc Gagarin miał na pokładzie statku kosmicznego broń palną, to musiał to być pistolet Makarowa (lot Gagarina był pierwszym załogowym lotem kosmicznym, a jednocześnie ów lot był lotem orbitalnym).

Dodam że Leszek Erenfeicht w swojej monografii wspomina o sytuacji, kiedy to Pistolet Makarowa jak najbardziej kosmonautom się przydał. Chodzi o misję Woschod-2 z marca 1965 roku, kiedy to lądownik statku kosmicznego wylądował nie tam, gdzie powinien. Lądownik wylądował w tajdze, stąd też kosmonauci (Paweł Bielajew i Aleksiej Leonow) oczekiwali dwie doby na ekipę poszukiwawczą. Zgodnie z tym co napisał Leszek Erenfeicht, ekipa poszukiwawcza odnalazła kosmonautów, kierując się odgłosem strzałów oddawanych przez kosmonautów z pistoletu. W innych źródłach niż monografia Leszka Erenfeichta można spotkać się też z informacją według której kosmonauci użyli pistoletu aby odstraszać wilki.

Reklamy
Lot Gagarina- a jednak Makarow

Strzelanie w kosmosie

Uważam że przynajmniej część czytelników mojego bloga zastanawiała się czy możliwe jest strzelanie z lufowej broni strzeleckiej i artyleryjskiej w przestrzeni kosmicznej. Odpowiedzią na to pytanie jest w mojej ocenie przeprowadzona w latach 70. radziecka próba, która polegała na strzelaniu w przestrzeni kosmicznej z małokalibrowej armaty automatycznej. Małokalibrowa armata automatyczna stanowiła uzbrojenie radzieckiej stacji kosmicznej Salut 3 (Ałmaz 2). Stacja została wysłana w przestrzeń kosmiczną 24 czerwca 1974 roku. W zależności od źródła, Ałmaz 2 uzbrojony był w działko NR-23 kalibru 23 mm, NR-30 kalibru 30 mm, lub w działko R-23M „Kartiecz” kalibru 23 mm. NR-23 i NR-30 to jednolufowe małokalibrowe armaty automatyczne działające na zasadzie krótkiego odrzutu lufy. Skrótowiec NR w oznaczeniu obu działek pochodzi od Nudelman-Richter, są to nazwiska dwóch radzieckich konstruktorów lufowej broni lotniczej, Aleksandra Emmanułowicza Nulelmana i Arona Abramowicza Richtera. Obaj panowie brali udział w pracach nad działkiem NR-23 oraz NR-30. Jednak najprawdopodobniej Ałmaz 2 uzbrojony był w działko R-23M „Kartiecz” (Kartacz), broń ta miała zdecydowanie bardziej nietypową konstrukcję od działek NR-23 i NR-30. Małokalibrowa armata automatyczna R-23M była kosmiczną wersją lotniczego działka R-23 opracowanego w latach 60. przez Arona Abramowicza Richtera (R w oznaczeniu oznacza Richter). Działko R-23 działało na zasadzie odprowadzania gazów prochowych przez boczny otwór w lufie. Było to działko rewolwerowe, co oznacza że miało jedną lufę i bęben z kilkoma komorami nabojowymi (w przypadku działka R-23 występowały cztery komory nabojowe w bębnie). Nie należy mylić tego typu broni z działkami systemu Gatlinga, w których występuje wiązka kilku obracających się luf. Małokalibrowa armata automatyczna R-23 strzelała nabojem 23×260 mm, była to amunicja teleskopowa (amunicja w której ładunek miotający otacza cały pocisk lub jego część) z metalową łuską i spłonką odpalaną elektrycznie. Działko R-23 miało bęben ładowany odprzodowo. Zasilanie broni odbywało się przy pomocy taśmy amunicyjnej. Szybkostrzelność teoretyczna działka R-23 wynosiła około 2500 strzałów na minutę. Prędkość początkowa pocisku wystrzelonego z lufy działka R-23 to około 850 metrów na sekundę. Wyprodukowano około 500 egzemplarzy działka R-23, tym samym nie była to broń szczególnie popularna. Działko stanowiło uzbrojenie wieżyczki ogonowej bombowca Tu-22. Strzelanie w przestrzeni kosmicznej z kosmicznego działka R-23M „Kartiecz” miało miejsce 24 stycznia 1975 roku, na krótko przed zdeorbitowaniem stacji, stąd też podczas strzelania na stacji nie przebywał żaden kosmonauta. Celowanie działkiem odbywało się poprzez ruch całej stacji kosmicznej, ruch ten następował dzięki silnikom stacji. Celowanie odbywało się z Ziemi. Przeprowadzone w przestrzeni kosmicznej strzelanie z działka R-23M zakończyło się sukcesem, podczas prowadzenia ognia oddano około 20 strzałów i zniszczono cel znajdujący się w odległości 1500 metrów od stacji. Podobno celem tym był pusty zbiornik. 24 stycznia 1975 roku, w tym samym dniu w którym odbyło się strzelanie z działka R-23M, zdeorbitowano stację Ałmaz 2 nad Pacyfikiem. Przeprowadzony w przestrzeni kosmicznej test działka R-23M „Kartiecz” dowodzi że jest możliwe opracowanie lufowej broni artyleryjskiej działającej w kosmosie, test ten dowodzi również że można użyć tego typu broni do zwalczania celów znajdujących się w przestrzeni kosmicznej.

Strzelanie w kosmosie

Pistolet Gagarina

12 kwietnia 1961 roku miała miejsce radziecka misja kosmiczna Wostok-1. Misja ta była pierwszym załogowym lotem kosmicznym. Dzięki wspomnianej misji Jurij Gagarin stał się pierwszym człowiekiem w kosmosie. Podczas misji Wostok-1 wykorzystano statek komiczny Wostok 3KA i rakietę nośną Wostok 8K72K. Chyba każdy słyszał o Juriju Gagarinie, ale jednocześnie mało kto słyszał o tym że pierwszy człowiek w kosmosie miał na pokładzie statku kosmicznego pistolet. Pistolet najpewniej został umieszczony na pokładzie statku aby Jurij Gagarin nie był bezbronny po wylądowaniu na jakimś odludziu w ZSRR. Jaki pistolet został wykorzystany podczas pierwszej załogowej misji kosmicznej? Cóż, tego nie wiem, choć stawiam że był to albo radziecki pistolet TT (zwany tetetką) wprowadzony do uzbrojenia w pierwszej połowie lat 30., albo radziecki Pistolet Makarowa (zwany Makarowem) wprowadzony do uzbrojenia na początku lat 50. Tutaj należy pamiętać że broń strzelecka starzeje się stosunkowo wolno, stąd też to że pistolet TT został wprowadzony do uzbrojenia w latach 30., a był używany w ZSRR w latach 60. i później, to nie jest w mojej ocenie nic dziwnego, tym bardziej jeśli spojrzeć jak długo podstawową bronią krótką amerykańskich żołnierzy był pistolet M1911 wprowadzony do uzbrojenia na początku XX wieku. Niezależnie od tego czy Gagarin miał na pokładzie w tetetkę, czy Makarowa, misja kosmiczna Wostok-1 nie była jedyną radziecką misją kosmiczną podczas której na pokładzie statku kosmicznego znajdowała się broń. Na początku lat 80. Sowieci wprowadzili nawet pistolet TP-82 opracowany specjalnie dla kosmonautów. TP-82 pod względem konstrukcji przypominał skrócony dryling. Broń miała dwie lufy śrutowe kalibru 32/70 i jedną lufę kulową dostosowaną do małokalibrowego naboju pośredniego 5,45×39 mm. Do luf śrutowych przeznaczona była zarówno amunicja śrutowa, jak i amunicja sygnałowa, stąd też TP-82 mógł pełnić nie tylko rolę broni przeznaczonej do samoobrony lub polowania, ale również rolę pistoletu sygnałowego. Ładowanie pistoletu TP-82 odbywało się poprzez złamanie broni i odchylenie bloku luf w dół. Co ciekawe, TP-82 wyposażony był w maczetę, która mogła pełnić rolę kolby dostawnej. Aby maczeta mogła pełnić rolę kolby dostawnej, należało przymocować ją do chwytu pistoletowego broni, a jednocześnie na ostrze maczety założyć osłonę. Inną radziecką bronią kosmiczną było działko R-23M Kartiecz kalibru 23 mm, które stanowiło uzbrojenie stacji kosmicznej Salut-3 (oznaczenie wojskowe Ałmaz-2). Jest to jednak temat na oddzielny wpis.

Pistolet Gagarina