Czołgowe statystyki z wojny Jom Kippur

Dziś wpis dotyczący ciekawych czołgowych statystyk z wojny Jom Kippur. Wpis ten bazuje na książce M60 vs T-62. Cold War Combatants 1956–92 (autorzy: Lon Nordeen, David Isby, wydawnictwo: Osprey Publishing). Otóż w książce tej można znaleźć następujące stwierdzenie:

A USMC study reported that the battle damage repair states for the October 1973 war were: Centurion – 60 percent returned to action; T-54/T-55 – 55 percent returned to action; and M48/M60 – 19 percent returned to action.

 

Poniżej moje tłumaczenie:

Badanie amerykańskiej piechoty morskiej wskazało że statystyki napraw uszkodzeń bojowych dla wojny z października 1973 roku są następujące: Centurion – 60 procent przywróconych do akcji; T-54/T-55 – 55 procent przywróconych do akcji; i M48/M60 – 19 procent przywróconych do akcji.

 

Powyższe stwierdzenie wskazuje że pod względem tego jak duży procent uszkodzonych czołgów dało się naprawić (uszkodzenia bojowe), amerykańskie Pattony (M48 i M60) wypadały wyraźnie gorzej od radzieckich czołgów T-54/T-55. Jest to dla mnie zastanawiające, bowiem w mojej ocenie Pattony nie miały wcale mniej bezpiecznego sposobu przechowywania amunicji armatniej od czołgów T-54/T-55. Piszę o tym, bowiem uważam że jeśli pancerz czołgu zostaje pokonany przez broń przeciwpancerną, to największe zagrożenie dla czołgu stanowi jego własna amunicja armatnia. Dodam że jeśli idzie o rozmieszczenie zbiorników paliwa, Pattony miały według mnie bardziej bezpieczne rozwiązanie od czołgów T-54/T-55. Jest jednak pewne wyjaśnienie tych statystyk. Otóż stosunkowo często spotykałem się z tezą że w Pattonach, w razie pokonania pancerza przez wrogą broń przeciwpancerną, zagrożenie dla czołgu i jego załogi stanowił elektrohydrauliczny mechanizm obrotu wieży. Lecz wyjaśnienie to nie przemawia do mnie. Uważam że jeśli dochodzi do przebicia pancerza czołgu, to hydrauliczny mechanizm obrotu wieży (zakładając że ów czołg ma mechanizm tego typu) stanowi mimo wszystko wyraźnie mniejsze zagrożenie dla wozu i jego załogi od amunicji armatniej. Ogólnie rzecz ujmując, według mnie zacytowane w tym wpisie stwierdzenie jest warte uwagi, lecz należy podchodzić do niego z pewną dozą ostrożności.

Na zakończenie, wiem że amerykański czołg podstawowy M60 nie był oficjalnie określany mianem Patton (oficjalnie Pattonami nazywano amerykańskie czołgi M46, M47 i M48), jednak nazwa ta przylgnęła do niego, więc we wpisie tym nazwę Patton stosuję również w odniesieniu do czołgu M60.

 

Reklamy
Czołgowe statystyki z wojny Jom Kippur

Czołgowe dane z 1 Frontu Białoruskiego

Otóż jakiś czas temu, na jednym z rosyjskich forów internetowych, natrafiłem na dyskusję odnośnie raportu z radzieckich badań, które dotyczyły zbiorników paliwa radzieckiego drugowojennego czołgu średniego T-34. Zgodnie z tym raportem, zbiorniki paliwa czołgu T-34 mogły wybuchnąć w razie przebicia pancerza wozu przez pocisk przeciwpancerny, przy czym największe ryzyko wybuchu występowało przy zbiornikach napełnionych w 10-15 procentach. Jednocześnie, zgodnie z raportem, o ile pociski przeciwpancerne stosunkowo dużego kalibru (75 mm- 76,2 mm) były w stanie doprowadzić do wybuchu zbiornika paliwa, to pociski przeciwpancerne stosunkowo małego kalibru (37 mm- 45 mm) nie były w stanie spowodować wybuchu zbiornika. Link do raportu z badań.

Wpis ten nie będzie jednak dotyczyć opisanych powyżej radzieckich badań, lecz wzmianki pochodzącej najprawdopodobniej z raportu stworzonego przez ludzi służących na radzieckim 1 Froncie Białoruskim. Poniżej owa wzmianka w oryginalnej, rosyjskiej wersji:

„Анализ боевых повреждений показывает, что наименьшую живучесть имеют танки ИС-122. Так например от одного попадания погибло 67% пораженных танков ИС-122, 33,4% -Т-34, 38,4% танков М2-А2, 38,4% немецких танков. Наивысшую живучесть показали танки Т-34”

 

Poniżej moje tłumaczenie:

Analiza uszkodzeń bojowych pokazuje, że czołgi IS-122 mają najmniejszą przeżywalność. Na przykład, od jednego trafienia zostało zniszczonych 67% czołgów IS-122, 33,4% -T-34, 38,4% czołgów M2-A2, 38,4% niemieckich czołgów. Najwyższą przeżywalność wykazały czołgi T-34″

 

Przy czym w powyższej wzmiance oznaczenie IS-122 odnosi się najpewniej do radzieckiego drugowojennego czołgu ciężkiego IS-2, a oznaczenie M2-A2 najprawdopodobniej odnosi się do amerykańskiego drugowojennego czołgu średniego M4A2 Sherman (Dieslowska wersja Shermana).

Wzmianka ta jest w mojej ocenie interesująca. To zastanawiające że aż 67% czołgów IS-2 zostało zniszczonych jednym trafieniem, a jednocześnie jedynie 33,4% czołgów T-34 zostało zniszczonych jednym trafieniem. Przecież czołg ciężki IS-2 był znacznie lepiej opancerzony od T-34. Pancerz czołgu IS-2 był trudnym celem dla niemieckich armat PaK 40, KwK 40 i StuK 40 (PaK 40 to holowana armata przeciwpancerna, armata KwK 40 stanowiła uzbrojenie długolufowych wersji czołgu Panzer IV, armata StuK 40 stanowiła uzbrojenie długolufowych wersji dział samobieżnych Sturmgeschutz, wszystkie te armaty miały kaliber 75 mm). Dla porównania, pancerz czołgu T-34 był łatwym celem dla wspomnianych niemieckich armat (przykładowo, zgodnie z jugosłowiańskimi testami czołgów, armata PaK 40 przebijała przód kadłuba czołgu T-34 z odległości większej niż kilometr).

Być może wyjaśnieniem tej zagadki jest użyte w rosyjskojęzycznej wzmiance określenie „popadanija” (попадания). Przetłumaczyłem to określenie jako „trafienia”, a być może twórca dokumentu pod tym pojęciem rozumiał „przebicie” (trafienie przebijające pancerz). Jeśli tak było, to wtedy nie dziwi mnie aż tak bardzo zdecydowanie słabszy wynik IS-a względem wyniku czołgu T-34. Po prostu, jeśli brano pod uwagę jedynie te trafienia które przebiły pancerz, to lepszy pancerz IS-a względem pancerza T-34, nie musiał działać na korzyść IS-a. Można nawet odnieść wrażenie że lepszy pancerz IS-a mógł w tej statystyce działać na niekorzyść tego wozu- być może pancerz dobrze opancerzonego IS-a był zazwyczaj przebijany przy pomocy bardziej potężnej broni przeciwpancernej, względem tej jaka najczęściej przebijała pancerz słabiej opancerzonego T-34. Jednocześnie bardziej potężna broń przeciwpancerna może oznaczać większy efekt popenetracyjny.

Na bazie powyższej wzmianki można też odnieść wrażenie że o ile pod względem rozmieszczenia zbiorników paliwa T-34 wypadał gorzej od Shermana (T-34 miał zbiorniki na lewo i na prawo od przedziału bojowego, oddzielone od załogi niezbyt grubymi, metalowymi osłonami, tak zwaną falszburtą, Sherman miał natomiast zbiorniki zlokalizowane jedynie w przedziale napędowym), to jednocześnie nie wypadał wcale gorzej pod względem tego jak dużą część wozów została zniszczone jedynie jednym trafieniem (przebiciem?). Być może istotną rolę odgrywa to że w T-34 główny zapas amunicji zlokalizowany był na dnie kadłuba, tak więc w miejscu mało narażonym na trafienie, podczas gdy suche Shermany miały główny zapas amunicji zlokalizowany w sponsonach, gdzie amunicja była mocno narażona na trafienie (z drugiej strony, nieco ponad połowa Shermanów dostarczona do ZSRR to były wozy mokre, gdzie główny zapas amunicji znajdował się na dnie kadłuba).

Oczywiście, nie jest wykluczone że określenie „popadanija” (попадания) odnosiło się jednak do trafień, a nie przebić, ale nawet jeśli, według mnie nie ma to istotnego znaczenie jeśli idzie o to co cytowana wzmianka oznacza względem T-34 i Shermana- uważam że w 1944 i 1945 roku pancerz obu wozów był praktycznie tak samo dobry (a raczej tak samo słaby) wobec niemieckich armat przeciwpancernych i czołgowych (niemieckie długolufowe armaty kalibru 75 mm nie miały problemów ani z pancerzem T-34, ani z pancerzem Shermana, a to tego typu armaty dominowały w 1944 i 1945 roku). Jednocześnie jestem przekonany że cytowana wzmianka pochodzi albo z roku 1944, albo z roku 1945. Uważam tak, bowiem użycie bojowe czołgów IS-2 na istotną skalę do dopiero 1944 rok, a we wzmiance pada oznaczenie „IS-122”, najpewniej odnoszące się do czołgu IS-2.

Tutaj link do dyskusji w której zacytowano wzmiankę na której opiera się dzisiejszy wpis. Dodam że nie znalazłem dokumentu z którego pochodzi owa wzmianka, więc zalecam podchodzić do cytowanej wzmianki z pewną dozą ostrożności.

 

 

 

Czołgowe dane z 1 Frontu Białoruskiego