Mechanizmy skrętu czołgów- grupa pierwsza, druga i trzecia

Dziś wpis tyczący się stosowanych w czołgach mechanizmów skrętu, a konkretnie jest to wpis o podziale mechanizmów skrętu na mechanizmy pierwszej, drugiej oraz trzeciej grupy. Kryterium podziału to położenie punktu zachowującego podczas wykonywania skrętu taką samą prędkość, jak podczas jazdy na wprost, przy założenie że podczas wykonywania skrętu obroty silnika i przełożenie w skrzyni biegów są takie same, jak podczas jazdy na wprost. Ale do rzeczy, najpierw rysunek przedstawiający mechanizm skrętu należący do grupy pierwszej:

mech_skret_grupa_1Mechanizm skrętu grupy pierwszej. Po lewej stronie rysunku- jazda na wprost. Po prawej- wykonywanie skrętu w prawo. Widać że podczas wykonywania skrętu jedna z gąsienic porusza się szybciej niż podczas jazdy na wprost (gąsienica wyprzedzająca), a druga porusza się wolniej niż podczas jazdy na wprost (gąsienica wyprzedzana). Środek kadłuba zachowuje taką samą prędkość jak podczas jazdy na wprost.

 

Mechanizmy skrętu grupy pierwszej to takie mechanizmy skrętu, w których podczas wykonywania skrętu gąsienica wyprzedzająca porusza się szybciej niż podczas jazdy na wprost, a gąsienica wyprzedzana wolniej niż podczas jazdy na wprost. Tym samym środek kadłuba zachowuje taką samą prędkość jak podczas jazdy na wprost. Do mechanizmów skrętu grupy pierwszej należą zasadniczo mechanizmy skrętu bazujące na mechanizmie różnicowym. Do mechanizmów skrętu grupy pierwszej należał przykładowo mechanizm skrętu polskiej tankietki TKS- w pojeździe tym zastosowano pojedynczy mechanizm różnicowy, czyli praktycznie takie samo urządzenie jak to stosowane w samochodowych mostach napędowych (skręcanie odbywało się poprzez przyhamowanie jednej lub drugiej gąsienicy). Również mechanizm skrętu amerykańskiego czołgu średniego M4 Sherman należał do pierwszej grupy mechanizmów skrętu, przy czym w Shermanie zastosowano bardziej zaawansowane urządzenie, zwane z angielska Controlled Differential.

 

Teraz rysunek przedstawiający mechanizm skrętu należący do grupy drugiej:mech_skret_grupa_2Mechanizm skrętu grupy drugiej. Po lewej stronie rysunku- jazda na wprost. Po prawej- wykonywanie skrętu w prawo. Podczas wykonywania skrętu jedna z gąsienic porusza się z taką samą prędkością jak podczas jazdy na wprost (gąsienica wyprzedzająca), a druga porusza się wolniej niż podczas jazdy na wprost (gąsienica wyprzedzana). Środek kadłuba ma tym samym mniejszą prędkość niż podczas jazdy na wprost.

 

W mechanizmach skrętu grupy drugiej gąsienica wyprzedzająca porusza się z taką samą prędkością jak podczas jazdy na wprost, a gąsienica wyprzedzana z prędkością mniejszą niż podczas jazdy na wprost. Tym samym środek kadłuba ma prędkość mniejszą niż podczas jazdy na wprost. Do mechanizmów skrętu grupy drugiej należą zasadniczo mechanizmy skrętu bazujące na sprzęgłach bocznych oraz mechanizmy skrętu bazujące na przekładniach planetarnych. Przykładowo, do mechanizmów skrętu grupy drugiej należał mechanizm skrętu radzieckiego czołgu średniego T-34, przy czym w wozie tym zastosowano sprzęgła boczne. Do mechanizmów skrętu grupy drugiej należały też mechanizmy skrętu niemieckich czołgów Panzer III i Panzer IV- oba wozy miały jednostopniowy planetarny mechanizm skrętu. Inny przykład mechanizmu skrętu należącego do grupy drugiej to mechanizm skrętu czołgów serii T-54/T-55. Czołgi serii T-54/T-55 mają dwustopniowy planetarny mechanizm skrętu.

Przy czym wydawać by się mogło że skoro w mechanizmach skrętu należących do grupy drugiej, podczas wykonywania skrętu, środkowa część kadłuba porusza się wolniej niż podczas jazdy na wprost, to tego typu mechanizmy skrętu należało by uznać za gorsze od mechanizmów skrętu należących do grupy pierwszej (tam środek kadłuba ma podczas wykonywania skrętu taką samą prędkość jak podczas jazdy na wprost). Ot, można w mojej ocenie przyjąć uproszczenie, zgodnie z którym przy mechanizmie skrętu należącym do grupy drugiej, czołg zwalnia podczas wykonywania skrętu, a przy mechanizmie skrętu należącym do grupy pierwszej, czołg nie zwalnia podczas wykonywania skrętu.

Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana. Otóż jeśli idzie o obciążenie silnika podczas wykonywania skrętu, lepiej wypadają mechanizmy skrętu należące do grupy drugiej, niż mechanizmy należące do grupy pierwszej (mniejsze obciążenie silnika podczas wykonywania skrętu w mechanizmach skrętu grupy drugiej niż w mechanizmach skrętu grupy pierwszej). Czemu tak jest? Cóż, może po prostu idzie tutaj o siłę bezwładności. Otóż w mechanizmach skrętu grupy drugiej, podczas wykonywania skrętu, zasadniczo kadłub porusza się wolniej, niż podczas jazdy na wprost. W mojej ocenie, skoro następuje spadek prędkości kadłuba wraz z rozpoczęciem wykonywania skrętu, to pojawia się sytuacja, w której siła bezwładności kadłuba ciągnie kadłub w kierunku jego ruchu, a tym samym siła bezwładności pomaga pokonywać opory ruchu. W mechanizmach skrętu należących do grupy pierwszej, zasadniczo kadłub (a konkretnie jego środek masy) porusza się z taką samą prędkością, jak podczas jazdy na wprost. Tym samym siła bezwładności kadłuba nie pomaga pokonywać oporów ruchu, co być może wpływa negatywnie na obciążenie silnika podczas wykonywania skrętu. Tym samym daleki był bym od tezy że mechanizmy skrętu należące do grupy drugiej są zasadniczo gorsze od mechanizmów skrętu należących do grupy pierwszej. Wręcz nie zdziwił bym się gdyby niektórzy konstruktorzy preferowali mechanizmy skrętu należące do grupy drugiej.

mech_skretu_grupy_tab_m

Tabela dotycząca obciążenia silnika podczas wykonywania skrętu w mechanizmach skrętu grupy pierwszej i grupy drugiej. Jak widać, mechanizmy skrętu należące do grupy drugiej wypadają lepiej. Tabela pochodzi z książki „Teoria ruchu pojazdu gąsienicowego”. Autor książki to Zbigniew Burdziński.

 

Omówiłem grupę pierwszą mechanizmów skrętu, omówiłem również grupę drugą mechanizmów skrętu. Czas na grupę trzecią mechanizmów skrętu. Poniżej rysunek przedstawiający mechanizm skrętu należący do grupy trzeciej:

mech_skret_grupa_3bMechanizm skrętu grupy trzeciej. Po lewej stronie rysunku- jazda na wprost. Po prawej- wykonywanie skrętu w prawo. Podczas wykonywania skrętu obie gąsienice poruszają się z prędkością mniejszą niż podczas jazdy na wprost. Środek kadłuba ma tym samym mniejszą prędkość niż podczas jazdy na wprost. Punkt zachowujący podczas wykonywania skrętu taką samą prędkość, jak podczas jazdy na wprost, znajduje się na zewnątrz czołgu.

 

Jeśli idzie o trzecią grupę mechanizmów skrętu, w przypadku mechanizmów tej grupy, podczas wykonywania skrętu, obie gąsienice mają mniejszą prędkość niż podczas jazdy na wprost (zarówno gąsienica wyprzedzana, jak i wyprzedzająca). Stąd też środek kadłuba ma podczas wykonywania skrętu mniejszą prędkość niż podczas jazdy na wprost (cały kadłub w sumie też). Tutaj dochodzi do dość ciekawej sytuacji- otóż w przypadku mechanizmów skrętu grupy trzeciej, punkt który podczas wykonywania skrętu zachowuje taką samą prędkość, jak podczas jazdy na wprost, znajduje się poza czołgiem (przy czym ów punkt znajduje się bliżej gąsienicy wyprzedzającej, niż wyprzedzanej). Zgodnie z książką Konstrukcja i obliczanie szybkobieżnych pojazdów gąsienicowych (autor: Antoni Wiktor Chodkowski) do mechanizmów skrętu grupy trzeciej należą elektromechaniczny oraz hydromechaniczny UPM (układ przeniesienia napędu- przypis autora bloga) z zastosowaniem oddzielnego napędu na gąsienice za pośrednictwem przekładni hydrostatycznych.

 

 

 

Reklamy
Mechanizmy skrętu czołgów- grupa pierwsza, druga i trzecia

Czołgowe statystyki z wojny Jom Kippur

Dziś wpis dotyczący ciekawych czołgowych statystyk z wojny Jom Kippur. Wpis ten bazuje na książce M60 vs T-62. Cold War Combatants 1956–92 (autorzy: Lon Nordeen, David Isby, wydawnictwo: Osprey Publishing). Otóż w książce tej można znaleźć następujące stwierdzenie:

A USMC study reported that the battle damage repair states for the October 1973 war were: Centurion – 60 percent returned to action; T-54/T-55 – 55 percent returned to action; and M48/M60 – 19 percent returned to action.

 

Poniżej moje tłumaczenie:

Badanie amerykańskiej piechoty morskiej wskazało że statystyki napraw uszkodzeń bojowych dla wojny z października 1973 roku są następujące: Centurion – 60 procent przywróconych do akcji; T-54/T-55 – 55 procent przywróconych do akcji; i M48/M60 – 19 procent przywróconych do akcji.

 

Powyższe stwierdzenie wskazuje że pod względem tego jak duży procent uszkodzonych czołgów dało się naprawić (uszkodzenia bojowe), amerykańskie Pattony (M48 i M60) wypadały wyraźnie gorzej od radzieckich czołgów T-54/T-55. Jest to dla mnie zastanawiające, bowiem w mojej ocenie Pattony nie miały wcale mniej bezpiecznego sposobu przechowywania amunicji armatniej od czołgów T-54/T-55. Piszę o tym, bowiem uważam że jeśli pancerz czołgu zostaje pokonany przez broń przeciwpancerną, to największe zagrożenie dla czołgu stanowi jego własna amunicja armatnia. Dodam że jeśli idzie o rozmieszczenie zbiorników paliwa, Pattony miały według mnie bardziej bezpieczne rozwiązanie od czołgów T-54/T-55. Jest jednak pewne wyjaśnienie tych statystyk. Otóż stosunkowo często spotykałem się z tezą że w Pattonach, w razie pokonania pancerza przez wrogą broń przeciwpancerną, zagrożenie dla czołgu i jego załogi stanowił elektrohydrauliczny mechanizm obrotu wieży. Lecz wyjaśnienie to nie przemawia do mnie. Uważam że jeśli dochodzi do przebicia pancerza czołgu, to hydrauliczny mechanizm obrotu wieży (zakładając że ów czołg ma mechanizm tego typu) stanowi mimo wszystko wyraźnie mniejsze zagrożenie dla wozu i jego załogi od amunicji armatniej. Ogólnie rzecz ujmując, według mnie zacytowane w tym wpisie stwierdzenie jest warte uwagi, lecz należy podchodzić do niego z pewną dozą ostrożności.

Na zakończenie, wiem że amerykański czołg podstawowy M60 nie był oficjalnie określany mianem Patton (oficjalnie Pattonami nazywano amerykańskie czołgi M46, M47 i M48), jednak nazwa ta przylgnęła do niego, więc we wpisie tym nazwę Patton stosuję również w odniesieniu do czołgu M60.

 

Czołgowe statystyki z wojny Jom Kippur

Oznaczenie AK-47

Dzisiejszy wpis dotyczyć będzie karabinka Kałasznikowa, a konkretnie powszechnie spotykanego oznaczenia AK-47. Otóż wiele lat temu spotkałem się z tezą że oznaczenie to jest amerykańskim wymysłem. Uznałem że teza ta jest prawdziwa, bowiem AK został wprowadzony do uzbrojenia w 1949 roku, a na dodatek nie kojarzyłem żadnej polskiej wojskowej instrukcji obsługi gdzie padło by oznaczenie AK-47. Później z kolei spotkałem się z tezą że oznaczenie AK-47 było stosowane przez Sowietów, ale jedynie w odniesieniu do broni prototypowej, bądź w odniesieniu do broni serii próbnej. W każdym bądź razie zgodnie z tą tezą oznaczenie AK-47 nie było stosowane dla broni produkowanej seryjnie. Tezę tą uznałem za prawdziwą, zmieniłem więc zdanie i swego czasu byłem przekonany że Sowieci stosowali oznaczenie AK-47, ale jedynie w odniesieniu do broni która nie była produkowana seryjnie. Teraz jednak dochodzę do wniosku że chyba oznaczenie AK-47 było stosowane przez Sowietów również w odniesieniu do broni produkowanej seryjnie, a przynajmniej było tak na początku eksploatacji karabinka Kałasznikowa. Poniżej kilka skanów wskazujących że chyba jednak oznaczenie AK-47 było stosowane w ZSRR na większą skalę niż mi się kiedyś wydawało.

Pierwsze dwa skany pochodzą z radzieckiej instrukcji do karabinka Kałasznikowa. Instrukcja ta pochodzi z 1949 roku. Nie jest to może idealny argument za tezą że oznaczenie AK-47 było stosowane przez Sowietów w odniesieniu broni produkowanej seryjnie, bowiem instrukcję obsługi można wydać również dla broni serii próbnej, ale jednak poniższe skany wydają mi się interesujące:

AK-47_instrukcja_1

AK-47_instrukcja_2P

Powyższe skany wskazują że oznaczenie AK-47 występowało przynajmniej w jednej instrukcji obsługi przeznaczonej do karabinka Kałasznikowa. Przy czym oznaczenie AK-47 to nie tylko powyższa instrukcja, lecz również wiele radzieckich instrukcji odnoszących się do czołgów i wozów bojowych. Przykładowo, oznaczenie AK-47 można znaleźć w radzieckiej instrukcji do czołgu T-55 (instrukcja z 1969 roku). Poniżej fragment owej instrukcji do czołgu T-55:

T-55_instrukcja_AK-47P

Jak widać na powyższym skanie, w radzieckiej instrukcji do czołgu T-55, wydanej w 1969 roku, pada oznaczenie AK-47. Dodam że oznaczenie AK-47 można znaleźć między innymi w następujących radzieckich instrukcjach: instrukcja obsługi do czołgu T-62, instrukcja obsługi do czołgu T-64, instrukcja obsługi do transportera opancerzonego BTR-60.

Czy jednak oznaczenie AK-47 padło w jakiejś polskiej wojskowej instrukcji obsługi? Cóż, w polskich instrukcjach nie spotkałem się z tym oznaczeniem, ale spotkałem się z oznaczeniem zbliżonym. Poniżej kolejny skan instrukcji obsługi. Tym razem polska instrukcja obsługi do czołgu T-34-85M (powojenna modernizacja drugowojennego czołgu średniego T-34-85). Instrukcja została wydana w 1962 roku:

T-34-85M_instrukcja_AK-47P

Jak widać powyżej, w polskiej instrukcji obsługi do czołgu T-34-85M pada oznaczenie pmK-47. Oznaczenie to odnosi się do karabinka Kałasznikowa. Przy czym w powojennej Polsce karabinek Kałasznikowa początkowo występował pod oznaczeniem pmK (pistolet maszynowy Kałasznikowa), dopiero później oznaczenie zmieniono na kbkAK (karabinek AK). W polskich instrukcjach obsługi odnoszących się do karabinka Kałasznikowa nie spotkałem się z oznaczeniem pmK-47, stąd też mam wrażenie że autor polskiej instrukcji obsługi czołgu T-34-85M połączył polskie pmK z radzieckim AK-47. Możliwe że polska instrukcja obsługi czołgu T-34-85M bazowała na instrukcji radzieckiej.

Na zakończenie, według mnie można uznać że oznaczenie AK-47 było w ZSRR stosowane między innymi w odniesieniu do broni produkowanej seryjnie- wątpię aby autorzy instrukcji obsługi przeznaczonych do czołgów i innych wozów bojowych pisząc o AK-47 mieli na myśli broń serii próbnej. Tym samym oznaczenie AK-47 chyba jest poprawne. Jeśli ktoś chce poczytać więcej a ten temat, oto link do dyskusji jaka toczyła się na forum strzelecka.net odnośnie oznaczenia AK-47.

 

 

 

Oznaczenie AK-47

Silnik czołgowy umieszczony poprzecznie

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie poprzecznemu umieszczeniu silnika czołgowego. Jednak zanim przejdę do czołgowych silników umieszczonych poprzecznie, zacznę od silników czołgowych umieszczonych wzdłużnie. Otóż jeszcze w okresie drugiej wojny światowej praktycznie wszystkie czołgi miały silnik umieszczony wzdłużnie względem kadłuba. Jednocześnie silnik umieszczony wzdłużnie, zakładając dość dużą długość silnika, zajmuje więcej miejsca wzdłuż od silnika umieszczonego poprzecznie. Tym samym silnik umieszczony wzdłużnie może przyczynić się do wzrostu długości przedziału napędowego.

Tutaj warto zauważyć że już w okresie drugiej wojny światowej wiele czołgów miało zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu (umieszczony z tyłu zarówno silnik, jak i skrzynia biegów, mechanizm skrętu oraz koła napędowe). Zblokowany układ napędowy to cecha która dodatkowo powoduje wydłużenie przedziału napędowego (względem wozów gdzie silnik znajduje się z tyłu, a skrzynia biegów, mechanizm skrętu i koła napędowe z przodu). Stąd też w okresie drugiej wojny światowej, te wozy które miały zblokowany układ napędowy, charakteryzowały się często proporcjami gdzie połowę długości kadłuba zajmował układ napędowy, a połowę przedział załogi (przedział załogi czyli bojowy i kierowania). Takie proporcje powodowały coś o określić można mianem przesunięcia wieży do przodu. Pisząc o przesunięciu wieży do przodu mam na myśli sytuację, gdzie patrząc na wóz od boku bądź od góry, widać że wieża nie jest umieszczona na środku kadłuba, lecz znajduje się bliżej przodu kadłuba niż jego tyłu. Z kolei takie umieszczenie wieży może powodować przesunięcie środka ciężkości wozu do przodu (cecha raczej niekorzystna). Poniżej rysunek przedstawiający czołg z umieszczonym w tylnej części wozu zblokowanym układem napędowym w wydaniu „silnik umieszczony wzdłużnie, skrzynia biegów umieszczona poprzecznie”. Element oznaczony cyfrą 1 to silnik, cyfra 2 oznacza skrzynię biegów, elementy mechanizmu skrętu oznaczono cyfrą 3, a zbiorniki paliwa cyfrą 4.

silnik_czolg_wzdluznie_1

Na powyższym rysunku widać że wieża wozu nie jest umieszczona centralnie, lecz jest przesunięta ku przedniej części kadłuba. Widać też że na lewo i na prawo od silnika znajdują się zbiorniki paliwa.

Silnik umieszczony wzdłużnie nie musi oznaczać wieży przesuniętej ku przodowi kadłuba. Przykładowo, w okresie drugiej wojny światowej te wozy które miały silnik umieszczony wzdłużnie w tylnej części kadłuba, a układ przeniesienia napędu (skrzynia biegów, mechanizm skrętu, koła napędowe) umieszczony z przodu, zazwyczaj miały wieżę umieszczoną centralnie. Jednak układ przeniesienia napędu znajdujący się z przodu kadłuba ma swoje wady. Przykładowo, rozwiązanie takie może utrudniać dostęp do elementów układu przeniesienia napędu. Dobrze zauważyć że tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej czołgi charakteryzujące się czołgowym napędem przednim (silnik z tyłu, układ przeniesienia napędu z przodu) prawie całkowicie wymarły. Natomiast czołgi które mają umieszczony z tyłu zblokowany układ napędowy z silnikiem umieszczonym wzdłużnie (układ sprzyjający przesunięciu wieży do przodu) istnieją do dzisiaj.

Można więc według mnie założyć że to dobrze jeśli czołg ma zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu, skoro obecnie prawie wszystkie czołgi mają takie rozwiązanie. Jednak dobrze też aby przedział napędowy charakteryzował się małą długością. Mała długość przedziału napędowego to mniejszy wóz, a tym samym wóz charakteryzujący się lepszym stosunkiem masy do poziomu ochrony pancernej. Dodatkowo mała długość przedziału napędowego sprzyja centralnemu umieszczeniu wieży. Jak jednak zrobić krótki przedział napędowy, skoro w czołgach powszechnie stosowane są silniki u układzie V12, tak więc silniki charakteryzujące się dużą długością? Można oczywiście umieścić skrzynię biegów poprzecznie, skrzynia biegów umieszczona poprzecznie to rozwiązanie bardzo popularne w tych czołgach, które mają umieszczony z tyłu zblokowany układ napędowy i jednocześnie silnik umieszczony wzdłużnie, jednak przy takim układzie (zblokowany układ napędowy z tyłu, silnik wzdłużnie, skrzynia biegów poprzecznie) nadal duża długość silnika będzie powodować sporą długość przedziału napędowego. Jest jednak rozwiązanie, otóż można umieścić poprzecznie względem kadłuba nie tylko skrzynię biegów, ale również silnik. Poniżej rysunek przedstawiający czołg z takim rozwiązaniem (rysunek oznaczony tak samo jak rysunek wcześniejszy):

silnik_czolg_poprzecznie_1

Na powyższym rysunku widać że poprzeczne umieszczenie silnika spowodowało zmiany dotyczące rozmieszczenia zbiorników paliwa. Na wcześniejszym rysunku widać było że zbiorniki umieszczono w przedziale napędowym, na lewo i na prawo od silnika (przy bocznych ścianach kadłuba). Takie rozwiązanie jest bardzo popularne w czołgach z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Jednak przy silniku umieszczonym poprzecznie, przy bocznych ścianach przedziału napędowego, może być zbyt mało miejsca aby umieścić tam zbiorniki paliwa. Stąd też tym razem zbiornik paliwa umieszczono w przedziale napędowym, pomiędzy silnikiem a grodzią oddzielającą przedział napędowy od przedziału bojowego. Jednak tak umieszczony zbiornik paliwa ma pewną istotną wadę. Otóż główna zaleta poprzecznego umieszczenia silnika to możliwość skrócenia przedziału napędowego, a zbiornik paliwa umieszczony pomiędzy silnikiem a grodzią powoduje wydłużenie przedziału napędowego, tym samym zysk z poprzecznego umieszczenia silnika nie jest tak duży jak mógł by być. Stąd też aby zysk z poprzecznego umieszczenia silnika był jak największy, można zupełnie usunąć zbiornik paliwa z przedziału napędowego. Poniżej rysunek przedstawiający taki wóz:

silnik_czolg_poprzecznie_2

Sytuacja zbliżona do poprzedniej, jednak tym razem pomiędzy silnikiem a grodzią oddzielającą przedział napędowy od bojowego, nie ma zbiornika paliwa. Zbiornik paliwa umieszczono w przedniej części kadłuba, obok kierowcy, co spowodowało konieczność usunięcia czołgisty siedzącego obok kierowcy (czołgista ten pełnił w wielu czołgach z okresu drugiej wojny światowej funkcję strzelca kadłubowego kaemu i radiotelegrafisty). Konieczność usunięcia strzelca kadłubowego kaemu/radiotelegrafisty nie jest jednak w mojej ocenie istotnym problemem, biorąc pod uwagę że tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej stanowisko strzelca kadłubowego kaemu/radiotelegrafisty prawie całkowicie w czołgach wymarło, co wskazuje że stanowisko to nie było zbyt przydatne. Zbliżony układ konstrukcyjny do narysowanego powyżej mają radzieckie zimnowojenne czołgi średnie T-55 i T-62.

Tutaj dodam że poprzeczne umieszczenie silnika umożliwia skrócenie przedziału napędowego, ale przy założeniu że silnik jest dość długi. Przy bardzo krótkim silniku (dajmy na to, przy silniku gwiazdowym) poprzeczne umieszczenie silnika raczej nie spowoduje skrócenia przedziału napędowego. Mam jednocześnie wrażenie że aby poprzeczne umieszczenie silnika miało sens, silnik nie może też być zbyt długi, bowiem przy bardzo długim silniku umieszczonym poprzecznie, najpewniej nadmiernie wzrosła szerokość kadłuba.

Silnik umieszczony poprzecznie to cecha kojarzona chyba najbardziej z radzieckimi czołgami średnimi i podstawowymi z okresu zimnej wojny. Już opracowany pod koniec drugiej wojny światowej radziecki czołg średni T-44, następca czołgu średniego T-34, miał silnik umieszczony poprzecznie. Zastosowanie silnika umieszczonego poprzecznie umożliwiło skrócenie przedziału napędowego, stąd też T-44 miał kadłub o zbliżonej długości do kadłuba czołgu T-34, mimo tego że T-44 charakteryzował się przedziałem kierowania dłuższym od tego zastosowanego w T-34. Dzięki temu w T-44 właz kierowcy umieszczono na dachu kadłuba, podczas gdy w T-34 właz kierowcy znajdował się na przedniej górnej płycie pancernej. Jednocześnie o ile w T-34 wieża była wyraźnie przesunięta ku przedniej części kadłuba, to w T-44 wieża była umieszczona praktycznie na środku kadłuba (jak już wspomniałem, T-44 miał względem T-34 krótszy przedział napędowy i dłuższy przedział kierowania, co zmieniło proporcje wozu). Inne radzieckie i rosyjskie czołgi z silnikiem umieszczonym poprzecznie to T-54/T-55, T-62, T-64, T-72, T-80 i T-90. Dodam że przed czołgiem T-44 istniały pojazdy pancerne z silnikiem umieszczonym poprzecznie. Pojazdy te to włoski czołg lekki Fiat 3000 z lat 20. i włoska tankietka L3 z lat 30. Przy czym oba włoskie wozy były jedynie kroplą w morzu pojazdów pancernych z okresu międzywojennego (a jeśli idzie o pojazdy pancerne z okresu międzywojennego, zdecydowana większość z nich miała silnik umieszczony wzdłużnie).

Silnik czołgowy umieszczony poprzecznie

Zbiorniki paliwa czołgów

Zbiorniki paliwa czołgów to według mnie bardzo ciekawy temat, bowiem przy projektowaniu czołgu występuje dążenie do jak najbardziej efektywnego wykorzystania przestrzeni znajdującej się we wnętrzu wozu. Wspomniane dążenie do efektywnego wykorzystania przestrzeni we wnętrzu czołgu ma związek z powiedzeniem zgodnie z którym najcięższe w czołgu jest powietrze. W powiedzeniu tym chodzi o to że czołg o większej objętości wnętrza, będzie większy od czołgu o mniejszej objętości wnętrza, a wóz większy albo będzie cięższy przy takim samym poziomie ochrony pancernej (względem wozu mniejszego), albo słabiej opancerzony przy takiej samej masie (w porównaniu do wozu mniejszego). Jednocześnie nie można zmniejszać objętości wnętrza czołgu w nieskończoność, bowiem we wnętrzu czołgu musi się znaleźć miejsce dla załogi wozu, amunicji, zbiorników paliwa i urządzeń umieszczonych we wnętrzu pojazdu. Stąd też chcąc opracować wóz względnie niewielki, dobrze jest jak najefektywniej wykorzystać przestrzeń znajdującą się we wnętrzu pojazdu.

Jedną z metod która umożliwia efektywne wykorzystanie przestrzeni znajdującej się we wnętrzu czołgu, jest umieszczenie zbiorników paliwa czołgu w różnych zakamarkach które trudno inaczej wykorzystać. Tutaj dobrze zauważyć że paliwo stosowane do zasilania silników czołgowych to ciecz, a ciecz przybiera kształt zbiornika we wnętrzu którego się znajduje, co powoduje że zbiorniki paliwa mogę mieć względnie dowolny kształt. Względna dowolność kształtu zbiorników paliwa ułatwia wykorzystanie zakamarków wnętrza czołgu jako miejsc do zainstalowania zbiorników paliwa. Po prostu jeśli we wnętrzu czołgu znajduje się zakamarek o nietypowym kształcie, to można w zakamarku tym umieścić zbiornik paliwa o równie nietypowym kształcie, bowiem paliwo przyjmie kształt zbiornika, a jednocześnie paliwo jest pobierane ze zbiornika przez przewód paliwowy o stosunkowo niewielkiej średnicy. Dla porównania, jeśli chcieć w zakamarku o nietypowym kształcie umieścić amunicję armatnią, to może nie być to możliwe, bowiem naboje armatnie nie przyjmą nietypowego kształtu zakamarku, a jednocześnie nietypowy kształt zakamarku mógł by utrudnić pobieranie amunicji armatniej znajdującej się w jego wnętrzu.

Przykładem takiego zakamarku który może być wykorzystany jako miejsca na zbiornik paliwa jest przestrzeń pomiędzy przednią górną płytą a przednią dolną płytą pancerną kadłuba czołgu, przy czym mam na myśli przednie płyty pancerne ukształtowane tak jak przód kadłuba radzieckich czołgów średnich T-54/T-55 z okresu zimnej wojny. Przestrzeń pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba czołgu to dobry przykład na to że zakamarki dobrze nadające się jako miejsca dla zbiornika paliwa czołgu znajdują się nie tylko w przedziale napędowym czołgu, ale również poza przedziałem napędowym, w okolicach przedziału kierowania bądź w okolicach przedziału bojowego (znaczna większość czołgów ma silnik umieszczony z tyłu wozu). Stąd też choć mogło by się wydawać że wewnętrzne zbiorniki paliwa czołgu powinny być umieszczone tylko we wnętrzu przedziału napędowego, aby paliwo nie zagrażało załodze w razie przebicia pancerza czołgu przez pocisk, to jednocześnie bardzo duża część czołgów ma wewnętrzne zbiorniki paliwa znajdujące się poza przedziałem napędowym.

 

T-54_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-54. Kolorem żółtym zaznaczono zbiorniki paliwa umieszczone pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Element koloru czerwonego to zbiornik paliwa znajdujący się przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od przedziału napędowego. Tylna część czerwonego zbiornika ma kolor różowy- jedynie ta część „wchodzi” do wnętrza przedziału napędowego. Kolorem fioletowy zaznaczono zbiorniki paliwa znajdujące się na zewnątrz kadłuba (zbiorniki umieszczone na błotnikach wozu, połączone z układem paliwowym).

 

 

Aby wyjaśnić jak rozmieszczenie zbiorników paliwa może wpływać na wymiary czołgu, postanowiłem stworzyć taki oto rysunek:

czolg_zbiorniki_przestrzen

Na powyższym rysunku, czołg oznaczony cyfrą 1, ma zbiornik paliwa umieszczony w przedziale napędowym. Ów zbiornik znajduje się pomiędzy silnikiem a grodzią oddzielającą przedział napędowy od przedziału bojowego (zbiornik oznaczono kolorem czerwonym). W czołgu nr 1, we wnętrzu przedziału kierowania, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną, znajduje się pusta, niewykorzystana przestrzeń. Natomiast czołg oznaczony cyfrą 2 nie ma zbiornika umieszczonego w przedziale napędowym. Zbiornik umieszczono w przedziale kierowania, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Usunięcie zbiornika z przedziału napędowego umożliwiło w tym przypadku skrócenie przedziału napędowego, a tym samym skrócenie kadłuba. Krótszy kadłub to mniejsza masa czołgu, bądź lepszy poziom ochrony pancernej przy takiej samej masie. Ujmując to inaczej- mniejszy czołg, to lepszy stosunek masy do poziomu ochrony pancernej.

 

Jeśli przyjmiemy że kadłub typowego czołgu dzieli się na przedział kierowania, przedział bojowy i przedział napędowy, to mogło by się wydawać że jeśli wewnętrzny zbiornik paliwa czołgu znajduje się poza przedziałem napędowym, to z automatu należy go uznać za zbiornik paliwa znajdujący się w przedziale załogi (stosuję termin przedział załogi w odniesieniu do przedziału kierowania i przedziału bojowego). Jednak jeśli wewnętrzny zbiornik paliwa znajduje się poza przedziałem napędowym, przykładowo w okolicach przedziału bojowego, ale jednocześnie oddzielony jest od przedziału bojowego płytą pancerną, to mam wątpliwości czy tego typu zbiornik paliwa powinien być określany mianem zbiornik paliwa znajdujący się w przedziale bojowym, bądź mianem zbiornik paliwa znajdujący się w przedziale załogi. Tak samo mam wątpliwości czy zbiornik paliwa umieszczony w okolicach przedziału kierowania, ale jednocześnie oddzielony od przedziału kierowania płytą pancerną, zasługuje na miano zbiornik paliwa znajdujący się w przedziale kierowania, bądź na miano zbiornik paliwa znajdujący się w przedziale załogi.

Aby wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym nie zmniejszały znacznie przeżywalności załogi w razie przebicia pancerza, stosowano zarówno płyty pancerne oddzielające zbiorniki paliwa od przedziału bojowego bądź przedziału kierowania, jak i samouszczelniające się zbiorniki paliwa. Z tego co wiem już niektóre czołgi używane podczas drugiej wojny światowej miały samouszczelniające się zbiorniki paliwa. Tutaj dodam że wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym stosowane są między innymi w amerykańskim zimnowojennym czołgu podstawowym M1 Abrams, który jest jednym z najbezpieczniejszych czołgów w razie przebicia pancerza, stąd też nie uważam aby umieszczenie wewnętrznych zbiorników paliwa poza przedziałem napędowym oznaczało z automatu słabą przeżywalność załogi w razie przebicia pancerza.

Z drugiej jednak strony, istniały czołgi które miały wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym, a które jednocześnie nie miały płyty pancernej umieszczonej pomiędzy ów zbiornikami a załogą. Przykładowo, w radzieckim czołgu średnim T-34 część zbiorników paliwa umieszczono po bokach przedziału bojowego, lecz zbiorniki te oddzielone były od załogi jedynie lekką, niepancerną blachą (falszburtą). Radziecki czołg ciężki IS-2 miał zbiorniki paliwa umieszczone między innymi z przodu kadłuba (w okolicach stanowiska kierowcy), które to nie były oddzielone od kierowcy ani płytą pancerną, ani niepancerną blaszaną osłoną. Zbliżone rozwiązanie (brak pancerza pomiędzy załogą a zbiornikami paliwa) stosowano też w późniejszych radzieckich czołgach.

Obok wcześniej podanego przykładu zakamarku dobrze nadającego się na zbiornik paliwa (przestrzeń pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba czołgu), występują również inne zakamarki stosowane jako miejsce na zbiorniki paliwa. Przykładowo bardzo często zbiorniki paliwa czołgu umieszczone są w sponsonach (ta część wnętrza kadłuba która znajduje się nad gąsienicami). Mam na myśli zarówno tą część sponsonów która znajduje się we wnętrzu przedziału napędowego, jak i tą część sponsonów która stanowi część przedziału załogi. Inny zakamarek który może być wykorzystany jako miejsce na zbiornik paliwa to przestrzeń która znajduje się na dnie kadłuba czołgu, pod podłogą wieży (bądź pod stopami czołgistów siedzących w wieży, zakładając że czołg nie ma podłogi wieży). Przy czym o ile sporo czołgów miało zbiornik bądź zbiorniki paliwa znajdujące się pomiędzy przednią górną a przednią dolną częścią kadłuba (między innymi IS-2, T-54/T-55, T-64, T-72, T-80, T-90, M1 Abrams), podobnie sporo czołgów miało zbiorniki paliwa umieszczone w sponsonach (T-34, Merkava), to z tego co kojarzę zbiornik paliwa umieszczony pod podłogą wieży czołgu popularności nie zyskał. Tego typu rozwiązanie kojarzę jedynie z niemieckiego czołgu średniego Panzer IV z okresu drugiej wojny światowej.

 

IS-2_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu IS-2. Kolorem czerwonym zaznaczono zbiorniki paliwa znajdujące się we wnętrzu przedziału kierowania. Jeden spośród czerwonych zbiorników umieszczony jest na lewo, a drugi na prawo od stanowiska kierowcy. Zielony zbiornik paliwa znajduje się we wnętrzu przedziału napędowego.

 

 

T-34-85_zbiorniki

Układ paliwowy czołgu T-34-85. Zbiorniki czerwone i żółte umieszczone są na lewo i na prawo względem przedziału bojowego. Zbiorniki koloru czerwonego znajdują się częściowo we wnętrzu sponsonów. Zbiorniki niebieskie i zielone znajdują się w przedziale napędowym.

 

 

Wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym kojarzę głównie z czołgów wyposażonych w silnik zasilany olejem napędowym bądź paliwami zbliżonymi (przykładowo nafta lotnicza), jednak mam wątpliwości czy olej napędowy stanowi wyraźnie mniejsze zagrożenie dla załogi czołgu od benzyny. Z czołgów które miały zbiornik paliwa umieszczony poza przedziałem napędowym, a jednocześnie były wyposażone w silnik zasilany benzyną, kojarzę wspomniany wcześniej czołg Panzer IV. Według mnie umieszczenie wewnętrznych zbiorników paliwa poza przedziałem napędowym ma sporo wspólnego z silnikiem umieszczonym poprzecznie. Otóż jeśli silnik czołgu jest umieszczony wzdłużnie, to często we wnętrzu przedziału napędowego, po jego lewej i prawej stronie, można wygospodarować miejsce na wewnętrzne zbiorniki paliwa. Jednocześnie umieszczenie silnika wzdłużnie sprzyja powstaniu długiego przedziału napędowego. Aby skrócić przedział napędowy, można umieścić silnik poprzecznie, jednak wtedy najpewniej nie będzie możliwe wygospodarowanie miejsca na zbiorniki paliwa znajdujące się we wnętrzu przedziału napędowego, po jego lewej i prawej stronie. Można oczywiście umieścić zbiornik paliwa pomiędzy silnikiem a ścianką oddzielającą przedział napędowy od przedziału bojowego, ale przy takim rozwiązaniu, jeśli zbiornik paliwa będzie duży, nie nastąpi skrócenie przedziału napędowego względem przedziału napędowego z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Stąd też praktycznie wszystkie znane mi współczesne czołgi z silnikiem umieszczonym poprzecznie mają albo znaczną część zbiorników paliwa znajdującą się poza przedziałem napędowym (przykładowo czołgi T-54 i T-80), albo wszystkie zbiorniki paliwa znajdujące się poza przedziałem napędowym (T-55, T-62, T-64, T-72, T-90).

Tutaj zaznaczę że wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym mogą zawierać gniazda na amunicję armatnią, co dodatkowo umożliwia efektywne wykorzystanie przestrzeni znajdującej się we wnętrzu czołgu (więcej na ten temat można znaleźć w jednym z moich wpisów, link).

 

T-55_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-55. Kolorem żółtym zaznaczono zbiornik paliwa umieszczony pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Kolorem czerwonym oznaczono zbiorniki paliwa znajdujące się obok stanowiska kierowcy. Czerwone zbiorniki pełnią między innymi rolę pojemników na amunicję armatnią (we wnętrzu zbiorników są gniazda, do których wkłada się naboje armatnie). Kolorem fioletowy zaznaczono zbiorniki paliwa znajdujące się na zewnątrz kadłuba (zbiorniki umieszczone na błotnikach wozu, połączone z układem paliwowym). T-55 nie ma żadnego zbiornika paliwa umieszczonego we wnętrzu przedziału napędowego.

 

 

Opracowanie czołgu o niewielkich wymiarach poprzez odpowiednie umieszczenie zbiorników paliwa może mieć nie tylko związek z wewnętrznymi zbiornikami paliwa umieszczonymi w różnych zakamarkach, ale również z zastosowaniem zewnętrznych zbiorników paliwa. Zewnętrzne zbiorniki paliwa chyba najbardziej kojarzą się z zawierającymi paliwo beczkami mocowanymi z tyłu kadłuba czołgów radzieckich. Tego typu zbiorniki paliwa Sowieci stosowali już podczas drugiej wojny światowej, między innymi na czołgach T-34. Czołgi T-34, IS-2, T-54/T-55, T-62, T-64A mają zewnętrzne beczki których nie łączy się z układem paliwowym. Paliwo należy ręcznie przepompować z zewnętrznych beczek do zbiorników paliwa połączonych układem paliwowym. Natomiast w czołgach T-72 stosuje się zewnętrzne beczki które mogą być zarówno połączone z układem paliwowym, jak i odłączone od układu paliwowego. Zewnętrzne beczki można zdemontować z wozu przed przystąpieniem do walki. Choć zewnętrzne zbiorniki paliwa o kształcie beczek kojarzone są głównie z czołgami radzieckimi, to tego typu rozwiązanie stosowano również w czołgach zachodnich, choć na mniejszą skalę niż w przypadku wozów radzieckich.

 

T-72_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-72. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu wozu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba. Zbiornik paliwa oznaczony kolorem czerwonym pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiornik koloru niebieskiego znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Ów niebieski zbiornik paliwa pełni rolę pojemnika na ładunki miotające. Kolorem fioletowym zaznaczono zbiorniki umieszczone na zewnątrz kadłuba (zbiorniki znajdujące się na błotnikach, połączone z układem paliwowym). Zbiorniki brązowe to „beczki” umieszczone na zewnątrz kadłuba. Ów beczki w T-72 mogą być połączone z układem paliwowym. T-72 nie ma żadnego zbiornika paliwa znajdującego się we wnętrzu przedziału napędowego.

 

 

Zewnętrzne zbiorniki paliwa mogą występować nie tylko pod postacią beczek przewożonych w tylnej części wozu. Otóż radzieckie czołgi od czasów T-54 mają zewnętrzne zbiorniki paliwa znajdujące się na błotnikach, zbiorniki te standardowo połączone są z układem paliwowym. Z tego co wiem w wozach radzieckich nie zakładano demontażu przed walką zewnętrznych zbiorników paliwa znajdujących się na błotnikach. Choć zewnętrzne zbiorniki paliwa nie są chronione odpornym pancerzem zasadniczym czołgu, to nie uważam aby znacznie ułatwiały one przeciwnikowi wyłączenie czołgu z walki, bowiem nawet jeśli zapaleniu ulegnie zewnętrzny zbiornik paliwa połączony z układem paliwowym czołgu, to w mojej ocenie nie daje to pewności wyłączenia czołgu z walki.

Na zakończenie dodam że zbiorniki paliwa umieszczone w miejscach które mogą wydawać się nietypowe to nie tylko cecha czołgów. Pojazdy pancerne nie będące czołgami również mogą mieć zbiorniki paliwa znajdujące się w nietypowych miejscach, czego przykładem radzieckie bojowe wozy piechoty BWP-1 i BWP-2, które mają główny zbiornik paliwa umieszczony pomiędzy siedzeniami (ławkami) żołnierzy desantu oraz zbiorniki paliwa umieszczone w tylnych drzwiach desantu. Przy czym choć zbiorniki paliwa umieszczone w tylnych drzwiach desantu często są krytykowane, to mam wątpliwości co do zasadności tej krytyki. Otóż projektując wszelkiego rodzaju pojazdy pancerne zazwyczaj zakłada się że wóz będzie stał przodem bądź przednim rogiem do przeciwnika, tym samym w mojej ocenie można założyć że zbiornik umieszczony w tylnych drzwiach nie jest szczególnie narażony na ostrzał. Jednocześnie można według mnie założyć że nie każde przebicie zbiorników znajdujących się w tylnych drzwiach skutkuje zapaleniem się oleju napędowego. W razie gdyby desant BWP-1 bądź BWP-2 nie mógł skorzystać z tylnych drzwi ze względu na zapalenie się paliwa umieszczonego w tylnych drzwiach, to pozostają jeszcze włazy umieszczone na dachu przedziału desantu.

Dodatkowo BWP-1 i BWP-2 to nie jedyne pojazdy pancerne mające za zadanie przewozić piechotę, które mają zbiorniki paliwa umieszczone w tylnych drzwiach desantu, bądź okolicach tylnych drzwi desantu. Przykładowo amerykański transporter opancerzony M113A3 ma zbiorniki paliwa umieszczone na tylnej ścianie wozu, na lewo i na prawo względem tylnych drzwi desantu. Mam pewne wątpliwości czy rozwiązanie znane z BWP-1 i BWP-2 (zbiorniki paliwa umieszczone w tylnych drzwiach desantu) stanowi większe zagrożenie od zbiorników paliwa znajdujących się tuż obok tylnych drzwi desantu.

Uważam że być może w BWP-1 i BWP-2, większe zagrożenie od zbiorników umieszczonych w tylnych drzwiach desantu, stanowi główny zbiornik paliwa znajdujący się pomiędzy siedzeniami żołnierzy desantu.

 

BWP-1_zbiorniki_blog

Układ paliwowy bojowego wozu piechoty BWP-1. Kolorem czerwonym zaznaczono główny zbiornik paliwa, umieszczony pomiędzy siedzeniami żołnierzy desantu. Kolorem żółtym zaznaczono natomiast zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu tylnych drzwi desantu. BWP-1 nie ma żadnego zbiornika paliwa umieszczonego we wnętrzu przedziału napędowego.

 

 

T-64_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-64. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu pojazdu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik paliwa oznaczony kolorem czerwonym pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiornik koloru niebieskiego znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Kolorem fioletowym zaznaczono zbiorniki umieszczone na zewnątrz kadłuba (zbiorniki znajdujące się na błotnikach, połączone z układem paliwowym). T-64 nie ma żadnego zbiornika paliwa znajdującego się we wnętrzu przedziału napędowego.

 

 

T-80_zbiorniki_blogUkład paliwowy czołgu T-80. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik czerwony pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiorniki koloru niebieskiego znajdują się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Elementy koloru zielonego to zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu przedziału napędowego. Kolorem fioletowym zaznaczono zbiorniki umieszczone na zewnątrz kadłuba (zbiorniki znajdujące się na błotnikach, połączone z układem paliwowym).

 

Zbiorniki paliwa czołgów

Amunicja czołgowa w zbiornikach paliwa

 

T-55_zbiorniki_blogUkład paliwowy czołgu T-55. Zbiornik koloru żółtego znajduje się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Za żółtym zbiornikiem, obok stanowiska kierowcy, umieszczono czerwone zbiorniki paliwa pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią (we wnętrzu czerwonych zbiorników są gniazda, do których wkłada się naboje armatnie).

 

Aby zmniejszyć objętość przedziału napędowego czołgu, a jednocześnie aby wykorzystać różne zakamarki czołgu znajdujące się poza przedziałem napędowym, część czołgów ma wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym. Wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym (które mogą być opisane jako zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu przedziału załogi) to jeden ze sposobów na efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu. Istnieje jednak również inny sposób na efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu, powiązany ze zbiornikami paliwa umieszczonym w przedziale załogi.

Mam na myśli amunicję armatnią umieszczoną we wnętrzu zbiornika paliwa. Ujmując to inaczej, zbiornik paliwa pełniący między innymi rolę pojemnika na amunicję armatnią. Przyjrzyjmy się poniższej grafice:

amunicja_zbiorniki_m

Na grafice zamieszczonej powyżej, rysunek oznaczony cyfrą 1, to przekrój poprzeczny zwykłego pojemnika na amunicją armatnią. Jak widać, pomiędzy nabojami armatnimi (oznaczonymi kolorem żółtym), znajduje się pusta przestrzeń. Czyli przestrzeń niewykorzystana. Pusta przestrzeń występuje, bowiem naboje armatnie mają kształt walca, a pojemnik na naboje kształt prostopadłościanu. Na rysunku oznaczonym cyfrą 2 widać natomiast przekrój poprzeczny zbiornika paliwa pełniącego rolę pojemnika na amunicję armatnią. Przestrzeń pomiędzy nabojami armatnimi wypełnia paliwo (oznaczone kolorem czerwonym). Czyli pusta przestrzeń nie występuje, co oznacza bardziej efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz wozu.

 

Zbiorniki paliwa pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią stosowane były w czołgach radzieckich. Pierwszym czołgiem z tego typu rozwiązaniem był T-55 (T-54 jeszcze nie miał takiego rozwiązania). Zbiorniki paliwa pełniące rolę stelaży na naboje armatnie stosowano zarówno w czołgach z armatą wykorzystującą amunicję scaloną (T-55, T-62), jak i w czołgach z armatą wykorzystującą amunicję rozdzielnego ładowania (T-64, T-72, T-80, T-90). Zbiorniki z gniazdami na amunicję umożliwiają bardzo efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu, co z kolei umożliwia skonstruowanie czołgu o niewielkich wymiarach. Czołg o niewielkich wymiarach może być natomiast stosunkowo lekki i jednocześnie dobrze opancerzony.

Tutaj według mnie warto porównać czołg T-54 (brak zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na amunicję armatnią) do czołgu T-55 (zastosowanie zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na amunicję armatnią). Oba wozy mają praktycznie takie same wymiary. T-55 to wręcz ulepszona wersja czołgu T-54. Jednocześnie T-55 przewozi więcej naboi armatnich (43 naboje w T-55, 34 naboje w T-54) i ma większą pojemność wewnętrznych zbiorników paliwa (680 litrów w T-55, 520 litrów w T-54) względem czołgu T-54. Obie zalety czołgu T-55 względem czołgu T-54, wynikają z zastosowania w T-55 zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na naboje armatnie. Spójrzmy zresztą na dwa rysunki. Pierwszy przedstawia układ paliwowy czołgu T-54, drugi układ paliwowy czołgu T-55:

 

T-54_zbiorniki_amun

Układ paliwowy czołgu T-54. Żółte zbiorniki paliwa znajdują się z przodu wozu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba. Za żółtymi zbiornikami, obok stanowiska kierowcy, znajduje się stelaż na naboje armatnie (miejsce gdzie ów stelaż jest zamontowany zaznaczono czarną strzałką). Na rysunku widać też zbiornik koloru czerwonego, umieszczony przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego.

 

 

T-55_zbiorniki_amun

Układ paliwowy czołgu T-55. Zbiornik koloru żółtego znajduje się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Za żółtym zbiornikiem, obok stanowiska kierowcy, umieszczono zbiorniki paliwa (czerwone) pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią. Czarne strzałki wskazują na miejsca gdzie przechowywana jest amunicja armatnia. Jedno z tych miejsc to wnętrze czerwonych zbiorników paliwa. Drugie miejsce na amunicję to przestrzeń znajdująca się przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego (ów przestrzeń była w T-54 zajmowana przez zbiornik paliwa, którego w T-55 nie ma).

 

 

Oczywiście, można dyskutować czy gniazda na amunicję armatnią umieszczone w zbiornikach paliwa są dobre, jeśli chcieć zapewnić dobrą przeżywalność załogi czołgu w przypadku przebicia pancerza przez wrogi pocisk. Uważam jednak że zastosowanie zbiorników paliwa z gniazdami na naboje armatnie być może nie musi powodować bardzo złej przeżywalności załogi w przypadku przebicia pancerza. Przykładowo, nie zdziwił bym się gdyby przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, nie była wyraźnie gorsza w radzieckich czołgach T-55 i T-62, względem tego jaka była w zachodnich czołgach z tego samego okresu (przykładowo w amerykańskich Pattonach). Tutaj zaznaczę że o ile T-55 i T-62 miały zbiorniki z gniazdami na amunicję armatnią, to w amerykańskich Pattonach nie zastosowano tego typu zbiorników paliwa.

Zaznaczę jednak że późniejsze czołgi radzieckie/rosyjskie, wozy T-64, T-72, T-80 i T-90, uważane są za pojazdy zapewniające bardzo słabą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, a pojazdy te mają zbiorniki paliwa z gniazdami na amunicję. Jednak nawet jeśli założyć że czołgi T-64, T-72, T-80 i T-90 faktycznie zapewniają bardzo słabą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, to mam wątpliwości czy ta ich cecha spowodowana jest zbiornikami paliwa wyposażonymi w gniazda na pociski i ładunki miotające. Według mnie w czołgach T-64, T-72, T-80 i T-90, w przypadku przebicia pancerza, najbardziej negatywnie na przeżywalność załogi wpływa zastosowanie amunicji z samospalającymi się łuskami, która została umieszczona w takich miejscach czołgu, które mają spore szanse zostać trafione przez pocisk bądź strumień kumulacyjny, który dokonał przebicia pancerza. Mam na myśli przykładowo stosunkowo wysoko położone partie kadłuba czołgu, wewnątrz których znajduje się amunicja drugiego rzutu (amunicja znajdująca się poza magazynem automatu ładującego, którą można ręcznie załadować do automatu ładującego, po tym jak w magazynie automatu skończy się amunicja). Amunicja armatnia z samospalającymi się łuskami uchodzi za bardziej niebezpieczną od amunicji z łuskami metalowymi (wcześniejsze radzieckie czołgi, T-54/T-55 i T-62, miały amunicję w metalowych łuskach).

 

T-72_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-72. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu wozu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba. Zbiornik paliwa oznaczony kolorem czerwonym pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Niebieski zbiornik paliwa znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Ów niebieski zbiornik pełni rolę pojemnika na ładunki miotające.

 

 

Dodam że w czołgu T-90MS, który jest daleką pochodną T-72, chcąc zapewnić lepszą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza niż w T-72, część amunicji drugiego rzutu umieszczono w pojemnikach znajdujących się na zewnątrz wieży (zapłon tak umieszczonej amunicji nie powinien stanowić zagrożenia dla załogi umieszczonej we wnętrzu czołgu), ale jednocześnie pozostawiono zarówno automat ładujący amunicję, jak i znajdujący się za nim tylny zbiornik paliwa z gniazdami na ładunki miotające (na powyższym rysunku zbiornik oznaczony kolorem niebieskim). Zarówno magazyn automatu ładującego, jak i tylny zbiornik paliwa z gniazdami na ładunki miotające, znajdują się stosunkowo nisko, co zmniejsza szanse na to że zostaną trafione w przypadku przebicia pancerza. Pozostawienie w T-90MS tylnego zbiornika paliwa z gniazdami na ładunki miotające, znajdującego się za magazynem automatu ładującego, świadczy o tym że według konstruktorów wozu, stosunkowo dobrze umieszczony tylny zbiornik paliwa z gniazdami na amunicję (nisko, przy dnie kadłuba), nie stanowi w czołgu T-72 największego zagrożenia w przypadku przebicia pancerza.

Czołg T-72 ma również przedni zbiornik paliwa z gniazdami na amunicję armatnią (na rysunku zbiornik koloru czerwonego), ale ów zbiornik i jego gniazda na amunicję znajdują się stosunkowo wysoko, stanowiąc najpewniej większe zagrożenie. Z tego co pamiętam w T-90MS usunięto ze wspomnianego zbiornika gniazda na amunicję armatnią.

Dodam że wszystkie znane mi czołgi wyposażone w zbiorniki paliwa z gniazdami na amunicję, to czołgi wyposażone w silnik Diesla lub silnik turbinowy, tak więc w silnik zazwyczaj zasilany olejem napędowym, ewentualnie paliwami zbliżonymi do oleju napędowego (do tego typu paliw zalicza się między innymi nafta lotnicza). Mam jednak spore wątpliwości czy można postawić tezę zgodnie z którą w przypadku przebicia pancerza, zbiornik wypełniony olejem napędowym, stanowi mniejsze zagrożenie, od zbiornika wypełnionego benzyną.

 

T-64_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-64. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik czerwony pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiornik koloru niebieskiego znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego.

 

 

T-80_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-80. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu pojazdu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik czerwony pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiorniki koloru niebieskiego znajdują się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Kolorem zielonym zaznaczono zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu przedziału napędowego.

Amunicja czołgowa w zbiornikach paliwa