Mechanizm skrętu czołgu T-72

Dziś wpis o radzieckim zimnowojennym czołgu podstawowym T-72, a konkretnie o jego mechanizmie skrętu. W sumie to mam pewne wątpliwości czy termin mechanizm skrętu powinien być tutaj stosowany, ale o tym za chwilę. Spójrzmy najpierw na rysunek przedstawiający jak zbudowany jest układ napędowy czołgu T-72:

T-72_mech_skret_diagram

Na powyższym rysunku widzimy że czołg T-72 ma dwie planetarne skrzynie biegów, występujące pod oznaczeniami SB1 oraz SB2 (litery SB to oczywiście skrótowiec od terminu skrzynia biegów). Na rysunku skrzynia biegów SB1 współpracuje z prawą gąsienicą, a skrzynia biegów SB2 współpracuje z gąsienicą lewą. Oczywiście, pomiędzy skrzynią biegów a kołem napędowym, znajduje się przekładnia boczna. Czołg T-72 ma dwie przekładnie boczne,  PB1 oraz PB2. Przekładnia boczna PB1 współpracuje z prawym kołem napędowym, natomiast przekładnia boczna PB2 współpracuje z lewym kołem napędowym. Obie przekładnie boczne mają za zadanie zwiększać moment obrotowy (tak jak przekładnia główna w samochodzie). Pomiędzy skrzyniami biegów a silnikiem, znajduje się przekładnia pośrednia (oznaczona jako PP).

Jak więc widzimy na powyższym rysunku, T-72 nie ma typowego mechanizmu skrętu. Czołg ten ma dwie planetarne skrzynie biegów, które pełnią rolę zarówno zwykłej skrzyni biegów, jak i mechanizmu skrętu. To znaczy, jeśli kierowca zmieni pozycję dźwigni zmiany biegów, to w obu skrzyniach biegów zmieni się przełożenie. Ujmując to inaczej, jeśli kierowca zmieni pozycję dźwigni zmiany biegów z pozycji bieg drugi na bieg trzeci, to obie skrzynie biegów przejdą z biegu drugiego, na bieg trzeci. Według posiadanych przeze mnie informacji, w czołgu T-72, przed zmianą biegu, należy wcisnąć pedał sprzęgła (który to wcale nie steruje sprzęgłem głównym, ale o tym w dalszej części wpisu).

Jednak jak już wspomniałem, planetarne skrzynie biegów czołgu T-72, pełnią nie tylko rolę zwykłej skrzyni biegów, lecz również rolę mechanizmu skrętu. W czołgu T-72, do skręcania wozem, służą dwie dźwignie. Jeśli chcemy skręcić w lewo, pociągamy do siebie dźwignię lewą. Analogicznie, skręt w prawo wymaga pociągnięcia do siebie dźwigni prawej. Co się stanie po pociągnięciu do siebie dźwigni (przykładowo) lewej? Otóż wtedy lewa skrzynia biegów przejdzie o jeden bieg niżej, co da nam mniejszą prędkość lewej gąsienicy, a tym samym skręt w lewo. Przykładowo, jeśli mamy dźwignię zmiany biegów ustawioną na pozycję bieg trzeci, to wtedy pociągnięcie do siebie lewej dźwigni mechanizmu skrętu, spowoduje że lewa skrzynia biegów przejdzie na bieg drugi. Tym samym lewa skrzynia biegów będzie miała włączony bieg drugi, prawa skrzynia biegów będzie nadal pracować na biegu trzecim, co da nam skręt w lewo.

Dodam że przy dźwigni zmiany biegów ustawionej na pozycji bieg pierwszy, pociągnięcie do siebie lewej dźwigni mechanizmu skrętu, spowoduje wysprzęglenie i przyhamowanie lewej gąsienicy- czyli czołg będzie się obracać wokół lewej gąsienicy (unieruchomionej). Tak samo w przypadku dźwigni zmiany biegów ustawionej na pozycji bieg wsteczny– wtedy też pociągnięcie do siebie lewej dźwigni mechanizmu skrętu spowoduje że czołg będzie się obracać wokół lewej gąsienicy (unieruchomionej). Spotkałem się z tezą że skręt czołgu wokół unieruchomionej gąsienicy powinien zwać się z angielska pivot turn.

Czołg T-72 nie może skręcać na zasadzie jedna gąsienica jedzie do przodu, druga do tyłu. Jeśli idzie o terminologię anglojęzyczną, możliwość skręcania w taki sposób zwie się neutral steering.

 

Układ z dwiema planetarnymi skrzyniami biegów, zastosowany w czołgu T-72, można uznać za mechanizm skrętu grupy drugiej. To znaczy, w T-72, podczas skrętu, gąsienica wyprzedzająca (ta jadąca szybciej) ma taką samą prędkość, jaką miała podczas ruchu prostoliniowego. Jednocześnie, podczas wykonywania skrętu, środkowa część kadłuba porusza się wolniej, względem prędkości jaką miała podczas ruchu prostoliniowego.

 

W czołgu T-72 promień skrętu zależy od wybranego biegu. Najmniejszy promień skrętu jest na biegu pierwszym i wstecznym- jak już wspominałem, czołg skręca wtedy wokół unieruchomionej gąsienicy. Poniżej zamieszczam tabelkę z książki Budowa pojazdów gąsienicowych (autorzy książki: Tadeusz Koszycki i Józef Wysocki), która to tyczy się zależności pomiędzy wybranym biegiem, a minimalnym promieniem skrętu czołgu T-72 (minimalny promień skrętu jest jednocześnie głównym promieniem skrętu). Aby wyjaśnić poniższą tabelę, informuję że przy wybraniu pierwszego biegu, czołg wykonuje skręt o promieni 1B, co oznacza obracanie się wokół unieruchomionej gąsienicy (litera B oznacza odległość pomiędzy koleinami gąsienic). Jednocześnie, przy skręcie o promieni 1B, promień skrętu wyrażony w metrach wynosi 2,79.

T-72_mech_skret_prom_skret

 

Poniżej cytat z książki Budowa pojazdów gąsienicowych, tyczący się tego, jak wypada układ bazujący na dwóch planetarnych skrzyniach biegów (rozwiązanie zastosowane w czołgu T-72), na tle dwustopniowego planetarnego mechanizmu skrętu (rozwiązanie znane z czołgów T-54/T-55):

Działanie UPM [Układu Przeniesienia Mocy- przypis autora bloga] i przebiegi strumieni mocy w czasie skrętu wozu z dwoma planetarnymi skrzyniami biegów jest analogiczne jak z UPM posiadającego dwustopniowy PMS [Planetarny Mechanizm skrętu- przypis autora bloga]. W porównaniu z dwustopniowym PMS układ ten zapewnia nieco gorszą zwrotność, gdyż na każdym biegu można uzyskać tylko jeden główny promień skrętu.

 

Tutaj zamieszczam kolejny cytat z książki Budowa pojazdów gąsienicowych, tyczący się układu napędowego czołgu T-72:

Zastosowane dwie skrzynie biegów, połączone równolegle z przekładnią pośrednią, służą one nie tylko do zmiany prędkości i sił napędowych na gąsienicach, ale również do wykonywania skrętów, hamowania pojazdu oraz do odłączania silnika od kół napędzających gąsienice. Wszystkie te rodzaju pracy uzyskuje się przez włączenie odpowiednich mechanizmów ciernych (sprzęgieł i hamulców) skrzyni biegów. Do włączania odpowiednich ciernych i zapewnienie sterowania pojazdem, układ przeniesienia mocy wyposażono w mechaniczno-hydrauliczny układ sterowania.

 

Warto zauważyć że obie skrzynie biegów czołgu T-72, to nie są zwykłe skrzynie biegów z kołami zębatymi o osiach nieruchomym. Czołg T-72 ma planetarne skrzynie biegów, czyli takie skrzynie biegów, gdzie przynajmniej niektóre koła zębate mają osie przemieszczające się w przestrzeni. Czym charakteryzuje się urządzenie zwane przekładnią planetarną? Jedną z cech przekładni planetarnej jest to, że nie trzeba zaprzestawać doprowadzania do niej mocy, przed zmianą przełożenia. Dodatkowo przekładnia planetarna może być skonstruowana tak, aby pełnić rolę sprzęgła.

Co ciekawe, czołg T-72 nie ma sprzęgła głównego! Czyli czołg T-72 nie ma sprzęgła umieszczonego pomiędzy silnikiem a skrzyniami biegów, sterowanego przy pomocy pedału sprzęgła. Jednocześnie stanowisko kierowcy czołgu T-72 ma pedał sprzęgła! Czym więc steruje pedał sprzęgła w czołgu T-72? Aby odpowiedzieć na to pytanie, zamieszczam kolejny cytat z książki Budowa pojazdów gąsienicowych:

Ruszanie pojazdu z miejsca i przełączenie biegów dokonuje się za pomocą pedału odłączania skrzyni biegów, który spełnia rolę pedału sprzęgła głównego. Przez wciśnięcie pedału odłączenia następuje spadek ciśnienia w siłownikach wszystkich sprzęgieł i hamulców (siłowniki zostają połączone ze zlewem), a ponowne zwolnienie pedału powoduje włączenie wcześniej wybranego biegu.

 

Poniżej zamieszczam tabelkę z książki Budowa pojazdów gąsienicowych. Tabelka ta pokazuje jakim przełożeniem charakteryzują się skrzynie biegów czołgu T-72, na poszczególnych biegach. Największe przełożenie jest na biegu wstecznym:

T-72_skrzynia_przelozenia

 

 

Poniżej zbliżona tabela, lecz pochodząca z bloga Tankograd. Poniższa tabela pokazuje nie tylko przełożenie skrzyń biegów na poszczególnych biegach, lecz również maksymalną prędkość jaką da się uzyskać na poszczególnych biegach:

Maksymalna prędkość na poszczególnych biegach (km/h) Przełożenie na poszczególnych biegach
1 bieg: 7.32
2 bieg: 13:59
3 bieg: 17.16
4 bieg: 21.47
5 bieg: 29.51
6 bieg: 40.81
7 bieg: 60
Wsteczny: 4.18
1 bieg: 8.173
2 bieg: 4.40
3 bieg: 3.485
4 bieg: 2.787
5 bieg: 2.027
6 bieg: 1.467
7 bieg: 1.0
Wsteczny: 14.3

Reklamy
Mechanizm skrętu czołgu T-72

Ile osób może zmieścić się w czołgu?

Dziś wpis tyczący się pojemności czołgów, a konkretnie tego ile osób może wejść do czołgu. Nie będzie to wpis przesadnie rozbudowany, bowiem będzie bazował na jednym poście z forum internetowego Odkrywca. Ale do rzeczy, oto post użytkownika bonczek_hydroforgroup:

 

Szanowne Koleżanki i Koledzy !
O temperaturze rozpisywac się nie będę i możliwościach naszych czołgów jednak mogę z ręką na sercu napisac ile osób w nich się mieści bowiem studiując dawno dawno temu na WAT takie rekordy biliśmy.
Otóż do T34/85 który do dziś stoi na poligonie na Bemowie (ogólnodostepny) weszło nas 16 (szesnaście) osób do zamknięcia włazu
Do T55 albo T54 weszło nas 7 osób ale słyszałem że w jednej z jednostek koło Połczyna Zdroju weszło 8 osób (nam się nie udało)
Do T72 weszły 3 i nic więcej się nie udało
Pozdrawiam
bonczek

 

Post został oryginalnie zamieszczony w tym wątku- link. Dodam że post zamieszczony został w 2007 roku. Oczywiście, można dyskutować czy powinienem tworzyć wpis bazujący na jednym poście z forum internetowego, ale uważam że zacytowany powyżej post jest na tyle interesujący, że zasługuje na uwagę. Otóż wynika z niego że im młodszy radziecki czołg, tym mniej osób nadprogramowych może się do niego zmieścić. Czołg T-34-85 to wóz drugowojenny, który to oryginalnie miał załogę pięcioosobową. Zgodnie z zamieszczonym powyżej postem, do takiego pojazdu dało radę wejść 16 osób. Co daje aż 11 osób nadprogramowych! Tutaj nadmienię że czołgi T-34-85 eksploatowane w powojennej Polsce miały załogę zredukowaną do 4 osób, ale traktuję czołg T-34-85 jako wóz pięcioosobowy, bowiem jako taki został zaprojektowany. Czołg T-54 (bądź też jego unowocześniona wersja, T-55) to radziecki czteroosobowy czołg z wczesnego okresu zimnej wojny. Skoro do takiego pojazdu weszło 7 osób, to mamy jedynie 3 osoby nadprogramowe. Natomiast T-72 to radziecki wóz trzyosobowy z lat 70. Zgodnie z cytowanym postem, weszły do niego raptem 3 osoby, co nie daje żadnej osoby nadprogramowej.

 

Tutaj można zadać następujące pytanie- czy w takim razie im młodszy radziecki czołg, tym bardziej ciasny? Cóż, w mojej ocenie niekoniecznie. Jestem zdania że Sowieci projektowali swoje czołgi tak, aby w ich wnętrzu było jak najmniej pustej, niewykorzystanej przestrzeni. Jednocześnie uważam że Sowieci starali się eliminować pustą, niewykorzystaną przestrzeń, aby osiągnąć małe wymiary wozu, a tym samym uzyskać możliwie dobry stosunek masy do poziomu ochrony pancernej. W teście typu wepchnijmy do czołgu jak najwięcej osób, przestrzeń która standardowo pozostaje niewykorzystana, staje się przydatna. Jednocześnie owa przestrzeń niekoniecznie musi wpływać pozytywnie na komfort czołgistów. Ujmując to inaczej- możliwe że im młodszy radziecki czołg, tym mniej w jego wnętrzu pustej, niewykorzystanej przestrzeni. Jednak mała ilość pustej, niewykorzystanej przestrzeni, niekoniecznie musi oznaczać ciasne stanowiska członków załogi wozu.

Ile osób może zmieścić się w czołgu?

Amunicja czołgowa w zbiornikach paliwa

 

T-55_zbiorniki_blogUkład paliwowy czołgu T-55. Zbiornik koloru żółtego znajduje się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Za żółtym zbiornikiem, obok stanowiska kierowcy, umieszczono czerwone zbiorniki paliwa pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią (we wnętrzu czerwonych zbiorników są gniazda, do których wkłada się naboje armatnie).

 

Aby zmniejszyć objętość przedziału napędowego czołgu, a jednocześnie aby wykorzystać różne zakamarki czołgu znajdujące się poza przedziałem napędowym, część czołgów ma wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym. Wewnętrzne zbiorniki paliwa umieszczone poza przedziałem napędowym (które mogą być opisane jako zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu przedziału załogi) to jeden ze sposobów na efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu. Istnieje jednak również inny sposób na efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu, powiązany ze zbiornikami paliwa umieszczonym w przedziale załogi.

Mam na myśli amunicję armatnią umieszczoną we wnętrzu zbiornika paliwa. Ujmując to inaczej, zbiornik paliwa pełniący między innymi rolę pojemnika na amunicję armatnią. Przyjrzyjmy się poniższej grafice:

amunicja_zbiorniki_m

Na grafice zamieszczonej powyżej, rysunek oznaczony cyfrą 1, to przekrój poprzeczny zwykłego pojemnika na amunicją armatnią. Jak widać, pomiędzy nabojami armatnimi (oznaczonymi kolorem żółtym), znajduje się pusta przestrzeń. Czyli przestrzeń niewykorzystana. Pusta przestrzeń występuje, bowiem naboje armatnie mają kształt walca, a pojemnik na naboje kształt prostopadłościanu. Na rysunku oznaczonym cyfrą 2 widać natomiast przekrój poprzeczny zbiornika paliwa pełniącego rolę pojemnika na amunicję armatnią. Przestrzeń pomiędzy nabojami armatnimi wypełnia paliwo (oznaczone kolorem czerwonym). Czyli pusta przestrzeń nie występuje, co oznacza bardziej efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz wozu.

 

Zbiorniki paliwa pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią stosowane były w czołgach radzieckich. Pierwszym czołgiem z tego typu rozwiązaniem był T-55 (T-54 jeszcze nie miał takiego rozwiązania). Zbiorniki paliwa pełniące rolę stelaży na naboje armatnie stosowano zarówno w czołgach z armatą wykorzystującą amunicję scaloną (T-55, T-62), jak i w czołgach z armatą wykorzystującą amunicję rozdzielnego ładowania (T-64, T-72, T-80, T-90). Zbiorniki z gniazdami na amunicję umożliwiają bardzo efektywne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz czołgu, co z kolei umożliwia skonstruowanie czołgu o niewielkich wymiarach. Czołg o niewielkich wymiarach może być natomiast stosunkowo lekki i jednocześnie dobrze opancerzony.

Tutaj według mnie warto porównać czołg T-54 (brak zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na amunicję armatnią) do czołgu T-55 (zastosowanie zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na amunicję armatnią). Oba wozy mają praktycznie takie same wymiary. T-55 to wręcz ulepszona wersja czołgu T-54. Jednocześnie T-55 przewozi więcej naboi armatnich (43 naboje w T-55, 34 naboje w T-54) i ma większą pojemność wewnętrznych zbiorników paliwa (680 litrów w T-55, 520 litrów w T-54) względem czołgu T-54. Obie zalety czołgu T-55 względem czołgu T-54, wynikają z zastosowania w T-55 zbiorników paliwa pełniących rolę pojemnika na naboje armatnie. Spójrzmy zresztą na dwa rysunki. Pierwszy przedstawia układ paliwowy czołgu T-54, drugi układ paliwowy czołgu T-55:

 

T-54_zbiorniki_amun

Układ paliwowy czołgu T-54. Żółte zbiorniki paliwa znajdują się z przodu wozu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba. Za żółtymi zbiornikami, obok stanowiska kierowcy, znajduje się stelaż na naboje armatnie (miejsce gdzie ów stelaż jest zamontowany zaznaczono czarną strzałką). Na rysunku widać też zbiornik koloru czerwonego, umieszczony przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego.

 

 

T-55_zbiorniki_amun

Układ paliwowy czołgu T-55. Zbiornik koloru żółtego znajduje się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną. Za żółtym zbiornikiem, obok stanowiska kierowcy, umieszczono zbiorniki paliwa (czerwone) pełniące rolę pojemnika na amunicję armatnią. Czarne strzałki wskazują na miejsca gdzie przechowywana jest amunicja armatnia. Jedno z tych miejsc to wnętrze czerwonych zbiorników paliwa. Drugie miejsce na amunicję to przestrzeń znajdująca się przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego (ów przestrzeń była w T-54 zajmowana przez zbiornik paliwa, którego w T-55 nie ma).

 

 

Oczywiście, można dyskutować czy gniazda na amunicję armatnią umieszczone w zbiornikach paliwa są dobre, jeśli chcieć zapewnić dobrą przeżywalność załogi czołgu w przypadku przebicia pancerza przez wrogi pocisk. Uważam jednak że zastosowanie zbiorników paliwa z gniazdami na naboje armatnie być może nie musi powodować bardzo złej przeżywalności załogi w przypadku przebicia pancerza. Przykładowo, nie zdziwił bym się gdyby przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, nie była wyraźnie gorsza w radzieckich czołgach T-55 i T-62, względem tego jaka była w zachodnich czołgach z tego samego okresu (przykładowo w amerykańskich Pattonach). Tutaj zaznaczę że o ile T-55 i T-62 miały zbiorniki z gniazdami na amunicję armatnią, to w amerykańskich Pattonach nie zastosowano tego typu zbiorników paliwa.

Zaznaczę jednak że późniejsze czołgi radzieckie/rosyjskie, wozy T-64, T-72, T-80 i T-90, uważane są za pojazdy zapewniające bardzo słabą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, a pojazdy te mają zbiorniki paliwa z gniazdami na amunicję. Jednak nawet jeśli założyć że czołgi T-64, T-72, T-80 i T-90 faktycznie zapewniają bardzo słabą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza, to mam wątpliwości czy ta ich cecha spowodowana jest zbiornikami paliwa wyposażonymi w gniazda na pociski i ładunki miotające. Według mnie w czołgach T-64, T-72, T-80 i T-90, w przypadku przebicia pancerza, najbardziej negatywnie na przeżywalność załogi wpływa zastosowanie amunicji z samospalającymi się łuskami, która została umieszczona w takich miejscach czołgu, które mają spore szanse zostać trafione przez pocisk bądź strumień kumulacyjny, który dokonał przebicia pancerza. Mam na myśli przykładowo stosunkowo wysoko położone partie kadłuba czołgu, wewnątrz których znajduje się amunicja drugiego rzutu (amunicja znajdująca się poza magazynem automatu ładującego, którą można ręcznie załadować do automatu ładującego, po tym jak w magazynie automatu skończy się amunicja). Amunicja armatnia z samospalającymi się łuskami uchodzi za bardziej niebezpieczną od amunicji z łuskami metalowymi (wcześniejsze radzieckie czołgi, T-54/T-55 i T-62, miały amunicję w metalowych łuskach).

 

T-72_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-72. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu wozu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą pancerną kadłuba. Zbiornik paliwa oznaczony kolorem czerwonym pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Niebieski zbiornik paliwa znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Ów niebieski zbiornik pełni rolę pojemnika na ładunki miotające.

 

 

Dodam że w czołgu T-90MS, który jest daleką pochodną T-72, chcąc zapewnić lepszą przeżywalność załogi w przypadku przebicia pancerza niż w T-72, część amunicji drugiego rzutu umieszczono w pojemnikach znajdujących się na zewnątrz wieży (zapłon tak umieszczonej amunicji nie powinien stanowić zagrożenia dla załogi umieszczonej we wnętrzu czołgu), ale jednocześnie pozostawiono zarówno automat ładujący amunicję, jak i znajdujący się za nim tylny zbiornik paliwa z gniazdami na ładunki miotające (na powyższym rysunku zbiornik oznaczony kolorem niebieskim). Zarówno magazyn automatu ładującego, jak i tylny zbiornik paliwa z gniazdami na ładunki miotające, znajdują się stosunkowo nisko, co zmniejsza szanse na to że zostaną trafione w przypadku przebicia pancerza. Pozostawienie w T-90MS tylnego zbiornika paliwa z gniazdami na ładunki miotające, znajdującego się za magazynem automatu ładującego, świadczy o tym że według konstruktorów wozu, stosunkowo dobrze umieszczony tylny zbiornik paliwa z gniazdami na amunicję (nisko, przy dnie kadłuba), nie stanowi w czołgu T-72 największego zagrożenia w przypadku przebicia pancerza.

Czołg T-72 ma również przedni zbiornik paliwa z gniazdami na amunicję armatnią (na rysunku zbiornik koloru czerwonego), ale ów zbiornik i jego gniazda na amunicję znajdują się stosunkowo wysoko, stanowiąc najpewniej większe zagrożenie. Z tego co pamiętam w T-90MS usunięto ze wspomnianego zbiornika gniazda na amunicję armatnią.

Dodam że wszystkie znane mi czołgi wyposażone w zbiorniki paliwa z gniazdami na amunicję, to czołgi wyposażone w silnik Diesla lub silnik turbinowy, tak więc w silnik zazwyczaj zasilany olejem napędowym, ewentualnie paliwami zbliżonymi do oleju napędowego (do tego typu paliw zalicza się między innymi nafta lotnicza). Mam jednak spore wątpliwości czy można postawić tezę zgodnie z którą w przypadku przebicia pancerza, zbiornik wypełniony olejem napędowym, stanowi mniejsze zagrożenie, od zbiornika wypełnionego benzyną.

 

T-64_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-64. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik czerwony pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiornik koloru niebieskiego znajduje się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego.

 

 

T-80_zbiorniki_blog

Układ paliwowy czołgu T-80. Zbiorniki paliwa koloru żółtego znajdują się z przodu pojazdu, pomiędzy przednią górną a przednią dolną płytą kadłuba. Zbiornik czerwony pełni rolę pojemnika na pociski i ładunki miotające. Zbiorniki koloru niebieskiego znajdują się za magazynem automatu ładującego, przed grodzią oddzielającą przedział bojowy od napędowego. Kolorem zielonym zaznaczono zbiorniki paliwa umieszczone we wnętrzu przedziału napędowego.

Amunicja czołgowa w zbiornikach paliwa