Alianckie armaty kontra Pantera i Tygrys

Dziś wpis o dwóch niemieckich czołgach z okresu drugiej wojny światowej- a konkretnie o czołgu średnim Panzer V Panther (Pantera) i czołgu ciężkim Panzer VI Tiger (Tygrys). Oba wozy uchodzą za pojazdy bardzo dobrze opancerzone jak na drugowojenne standardy. Tym samym dziś przyjrzymy się temu, jaki poziom ochrony pancernej oferował pancerz obu pojazdów.

 

Najpierw spójrzmy na grubość sprowadzoną pancerza obu wozów (sprowadzoną do pionu). Tygrys miał przedni pancerz kadłuba o grubości rzeczywistej wynoszącej 100 mm. Boczne górne płyty kadłuba miały 80 mm grubości rzeczywistej, a boczne dolne 60 mm. W przypadku Tygrysa można przyjąć że grubość rzeczywista odpowiada mniej więcej grubości sprowadzonej, bowiem pancerz czołgu Tiger był odchylony od pionu pod bardzo małym kątem (pancerz praktycznie pionowy).

Teraz przyjrzymy się Panterze. Przedni górny pancerz Pantery miał 80 mm grubości rzeczywistej, przy czym był on nachylony pod kątem 55 stopni od pionu, co dawało trochę poniżej 140 mm grubości sprowadzonej. Warto też zauważyć że pancerz nachylony potrafi być bardziej skuteczny niż by to wynikało z grubości sprowadzonej. Ego, przedni górny pancerz Pantery był bardziej odporny od przedniego pancerza Tygrysa. Co innego boki kadłuba- początkowo boczny górny pancerz Pantery miał 40 mm grubości rzeczywistej, przy nachyleniu pod kątem 40 stopni od pionu. Dawało to 52 mm grubości sprowadzonej. W późniejszych wersjach Pantery zastosowano boczny górny pancerz o grubości rzeczywistej wynoszącej 50 mm, przy nachyleniu pod kątem 30 stopni od pionu, co dawało 57 mm grubości sprowadzonej. Boczny dolny pancerz Pantery miał 40 mm grubości (zarówno rzeczywistej, jak i sprowadzonej, bowiem był to pancerz pionowy). Boczny dolny pancerz mógł być dodatkowo zasłonięty fartuchem o grubości 5 mm- dawało to 45 mm bocznego dolnego pancerza. Można więc uznać że boczny pancerz Pantery był zdecydowanie słabszy od bocznego pancerza Tygrysa.

Tutaj warto zauważyć że grubość sprowadzona przedniego pancerza kadłuba czołgu Tiger (100 mm), nie wydaje się ekstremalnie wielka, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę bardzo dużą masę wozu (57 ton). Dla porównania- znacznie lżejszy radziecki czołg średni T-34 (masa w granicach 26-32 ton) miał przedni górny pancerz o grubości sprowadzonej wynoszącej około 90 mm. Również amerykański czołg średni M4 Sherman (masa w okolicach 30 ton) miał grubość sprowadzoną przedniego górnego pancerza wynoszącą 90 mm. Taka argumentacja jest jednak w moich oczach naciągana. Otóż pancerze nie walczą z wrogimi pancerzami, lecz z wrogimi armatami. Jeżeli mamy w czołgu pancerz o grubości (dajmy na to) 50 mm, który dobrze chroni przed wrogimi pociskami, to jest to pancerz dobry. Jeżeli mamy w czołgu pancerz o grubości 80 mm, który słabo chroni przed wrogimi pociskami, to jest to pancerz słaby. Tutaj należy zadać pytanie: jak dobrze pancerz Tygrysa (i Pantery) chronił przed wrogimi pociskami?

 

Aby odpowiedzieć na to pytanie, posłużę się kilkoma grafikami. Z tego co wiem grafiki te pochodzą z okresu drugiej wojny światowej. Dodam że w zamieszczonych poniżej grafikach brano pod uwagę nie tylko czołg ustawiony do armaty idealnie przodem oraz idealnie bokiem, lecz również czołg ustawiony do armaty przednim rogiem. W mojej ocenie to istotne, bowiem czołg ustawiony do armaty przednim rogiem, może być bardziej odporny na ostrzał, niż taki sam czołg ustawiony do armaty idealnie przodem bądź idealnie bokiem. Spójrzmy więc na pierwszą grafikę:

 

75mm_panther_tiger

Powyższa grafika przedstawia odporność Tygrysa i Pantery na ostrzał prowadzony z armaty M3 75 mm, przy użyciu amunicji przeciwpancernej M61 (pełnokalibrowy pocisk z czepcem ochronnym i czepcem balistycznym, w terminologii anglojęzycznej APCBC). Armata M3 75 mm stanowiła uzbrojenie amerykańskich czołgów średnich M4 Sherman (była to ta słabsza armata montowana w Shermanach). Jak widać, przód obu niemieckich pojazdów był wręcz kuloodporny dla armaty M3. Również boczny pancerz obu niemieckich wozów, był w stanie ochronić przed ostrzałem prowadzonym z armaty M3, przy odpowiednim nachyleniu w płaszczyźnie poziomej. Widać też że boczny pancerz Tygrysa chronił lepiej niż boczny pancerz Pantery. Teraz kolejna grafika:

 

M7_gun_panther_tiger

Grafika zamieszczona powyżej przedstawia odporność Tygrysa i Pantery na ostrzał prowadzony z amerykańskiej armaty M7, przy użyciu amunicji przeciwpancernej M62 (pełnokalibrowy pocisk z czepcem ochronnym i czepcem balistycznym). Armata M7 stanowiła uzbrojenie amerykańskiego niszczyciela czołgów M10. Warto zauważyć że pod względem osiągów, armata M7 była bardzo zbliżona do armaty M1 76 mm, stanowiącej uzbrojenie późnych czołgów Sherman (ta mocniejsza armata Shermanowska). Zgodnie z powyższą grafiką, armata M7 mogła przebić pancerz Tygrysa jeśli stał on przodem bądź bokiem do armaty. Jeśli jednak Tygrys stał przednim rogiem do armaty, wtedy zarówno pancerz przedni, jak i boczny, chroniły przed ostrzałem. Na powyższej grafice widać również wysoką odporność przedniego górnego pancerza Pantery i znacznie mniejszą odporność jej pancerza bocznego. Czas na kolejną grafikę:

 

17pdr_panther_tiger_front

Tym razem odporność obu niemieckich wozów na ostrzał prowadzony z brytyjskiej armaty 17 funtowej, przy użyciu pełnokalibrowych pocisków przeciwpancernych z czepcem ochronnym i czepcem balistycznym. Dodam że armata 17 funtowa stanowiła między innymi uzbrojenie czołgów Sherman Firefly (brytyjski tuning Shermana). Zgodnie z powyższą grafiką, armata 17 funtowa miała duże szanse przebić pancerz obu niemieckich wozów, lecz widać również że w niektórych sytuacjach pancerz obu pojazdów był w stanie ochronić przed brytyjską armatą. Oto kolejna grafika:

 

17pdr_panther_tiger_rear

Tym razem znów ostrzał prowadzony przez armatę 17 funtową przy użyciu amunicji APCBC, lecz w tym przypadku niemieckie wozy ustawione są tyłem bądź tylnym rogiem do armaty. Powyższa grafika nie zainteresowała mnie zbytnio, bowiem raczej niewiele pocisków trafia w tylny pancerz wozu.

 

Na koniec przydała by się jakaś konkluzja. Tak więc w mojej ocenie prawdziwa jest powszechna opinia, zgodnie z którą czołgi Panther i Tiger, charakteryzowały się dobrym poziomem ochrony pancernej. Szczególnie jeśli wziąć pod uwagę że jeszcze w pierwszej połowie 1944 roku Amerykanie nie używali bojowo Shermanów z armatą M1 76 mm (ta mocniejsza armata). Sowieci co prawda w pierwszej połowie 1944 roku używali bojowo czołgów T-34-85, lecz nadal w tym okresie u Sowietów dominowały T-34 (T-34-76) uzbrojone w armatę F-34, która nie była wcale lepsza od amerykańskiej armaty M3 75 mm, stanowiącej uzbrojenie wczesnych i średnich Shermanów. A jak można zobaczyć na pierwszej grafice, armata M3 75 mm nie była przesadnie dobrą bronią, jeśli chcieć zwalczać Pantery i Tygrysy.

Reklamy
Alianckie armaty kontra Pantera i Tygrys

Przesunięcie włazów w niemieckich czołgach

Dziś wpis o niemieckiej broni pancernej z okresu drugiej wojny światowej. Wpis ten tyczyć się będzie głównie umiejscowienia włazu kierowcy niemieckiego czołgu średniego Panzer IV, choć nie tylko. Ale do rzeczy, spójrzmy na rysunek przedstawiający czołg Panzer IV widoczny od przodu:

panzer_iv_wlazy_1Czołg Panzer IV widoczny od przodu. Kolorem czerwonym zaznaczono przyrząd obserwacyjny kierowcy, a kolorem niebieskim właz kierowcy.

 

Jak widać na powyższym rysunku, właz kierowcy nie był umieszczony idealnie nad głową kierowcy, lecz był względem niej przesunięty. Spójrzmy teraz na rysunek przedstawiający przód kadłuba czołgu Panzer IV widoczny od góry:

 

panzer_iv_wlazy_2Widoczny od góry przód kadłuba czołgu Panzer IV. Kolorem czerwonym zaznaczono przyrząd obserwacyjny kierowcy, kolorem niebieskim właz kierowcy. Zarys zielonej sylwetki to głowa i tułów kierowcy.

 

Jak widać, właz kierowcy czołgu Panzer IV przesunięty był na lewo względem głowy kierowcy. Rozwiązanie takie wydaje się mieć pewne wady. Po pierwsze, w mojej ocenie może ono utrudniać ewakuację z wnętrza wozu. Po drugie, przy takim rozwiązaniu kierowca raczej nie jest w stanie kierować czołgiem mając głowę wystawioną przez otwarty właz- a taki sposób kierowania czołgiem wydaje się być sensowny podczas przemarszu. Czemu jednak zastosowano ów przesunięcie włazu kierowcy? Cóż, mam na ten temat pewną teorię. Aby ją wyjaśnić, stworzyłem taki oto rysunek:

panzer_iv_wlazy_3Widoczny od góry kadłub czołgu wyposażony w dach o kształcie prostokąta. Niebieska linia to oś wzdłużna pojazdu. Strzałki przedstawiają odległość pomiędzy przednią krawędzią dachu kadłuba a pierścieniem oporowym wieży.

 

Jak widać na powyższym rysunku, jeśli dach kadłuba ma kształt prostokąta (bądź kształt zbliżony), to wtedy występuje zasada im dalej (na lewo bądź na prawo) od osi wzdłużnej pojazdu, tym większa odległość pomiędzy przednią krawędzią dachu kadłuba, a pierścieniem oporowym wieży. Ujmując to innymi słowami- jeśli chcieć umieścić właz kierowcy na osi wzdłużnej pojazdu (na środkowej części dachu przedziału kierowania), to wtedy ilość miejsca jaką będzie można wygospodarować na właz, będzie mniejsza, względem rozwiązania polegającego na przesunięciu włazu kierowcy na lewo bądź na prawo od osi wzdłużnej pojazdu (właz kierowcy umieszczony po lewej bądź po prawej stronie dachu przedziału kierowania). Uważam więc że właz kierowcy czołgu Panzer IV przesunięty był na lewo względem głowy kierowcy, bowiem chciano jak najbardziej oddalić właz od osi wzdłużnej czołgu, aby wygospodarować jak najwięcej miejsca na właz. Kierowca czołgu Panzer IV siedział co prawda po lewej stronie przedziału kierowania, ale i tak był bliżej osi wzdłużnej kadłuba, względem tego jak oddalony był od niej właz kierowcy.

Dodam że przesunięcie włazu kierowcy względem jego głowy to nie jedynie czołg średni Panzer IV. Również niemiecki czołg ciężki Panzer VI Tiger miał takie rozwiązanie.

 

Przesunięcie włazów w niemieckich czołgach

Czołgowy napęd przedni

skrzynia_przod_dk _3

Czołg charakteryzujący się „czołgowym napędem przednim”. Kolorem szarym zaznaczono silnik umieszczony z tyłu wozu. Kolor niebieski to umieszczona z przodu skrzynia biegów. Mechanizm skrętu (zielone elementy), przekładnie boczne (elementy pomarańczowe) i koła napędowe (kolor żółty) również znajdują się z przodu. Na rysunku widać wał napędowy (kolor ciemnofioletowy) przekazujący napęd od silnika do skrzyni biegów (wał przechodzący nad dnem kadłuba, pod podłogą wieży). Kolor czerwony to siedzisko kierowcy umieszczone obok skrzyni biegów.

 

 

Dzisiejszy wpis będzie o czołgowym napędzie przednim. Pod pojęciem czołgowy napęd przedni mam na myśli rozwiązanie w którym silnik czołgu znajduje się w tylnej części kadłuba, a skrzynia biegów, mechanizm skrętu, przekładnie boczne i koła napędowe znajdują się z przodu kadłuba. Pisząc o czołgowym napędzie przednim nie mam na myśli rozwiązania znanego z transporterów opancerzonych, bojowych wozów piechoty, czy izraelskiego czołgu Merkava, gdzie zastosowano zblokowany układ napędowy umieszczony z przodu kadłuba (silnik, skrzynia biegów, mechanizm skrętu, przekładnie boczne i koła napędowe umieszczone z przodu wozu).

Jeśli przyjąć że prawdziwy czołg to pojazd wyposażony w obrotową wieżę, to należy uznać że czołgowy napęd przedni nie jest starszym rozwiązaniem niż czołgowy napęd tylny (pisząc o czołgowym napędzie tylnym mam na myśli zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu kadłuba). Już francuski pierwszowojenny czołg Renault FT, pierwszy produkowany seryjnie czołg wyposażony w obrotową wieżę, charakteryzował się zblokowanym układem napędowym umieszczonym z tyłu kadłuba (silnik, skrzynia biegów, przekładnie boczne i koła napędowe umieszczone z tyłu wozu). Oczywiście, czołgowy napęd tylny to nie tylko pierwszowojenny czołg Renault FT, ale również sporo czołgów z okresu międzywojennego, wiele czołgów z okresu drugiej wojny światowej, znaczna większość czołgów zimnowojennych i praktycznie wszystkie czołgi opracowane po zakończeniu zimnej wojny. Kiedy więc czołgowy napęd przedni był najbardziej popularny? Cóż, czas największej popularności czołgowego napędu przedniego to bez wątpienia okres międzywojenny i okres drugiej wojny światowej. Czołgowym napędem przednim charakteryzował się między innymi polski czołg lekki 7TP, radziecki czołg lekki T-26 (wóz polski i radziecki bazowały na brytyjskim czołgu Vickers E), czechosłowacki czołgi lekki LT vz. 38, francuskie czołgi lekkie Renault R-35 i Hotchkiss H-35, praktycznie wszystkie niemieckie czołgi używane podczas drugiej wojny światowej (Panzer I, Panzer II, Panzer III, Panzer IV, Panzer V Panther, Panzer VI Tiger), znaczna większość drugowojennych czołgów amerykańskich (lekkie M3/M5 Stuart i M24 Chaffe, średnie M3 Lee/Grant i M4 Sherman).

 

skrzynia_przod_sprzeglo

Na powyższej grafice rysunek oznaczony cyfrą „1” to czołg z „czołgowym napędem przednim”, w którym sprzęgło (koloru jasnofioletowego) znajduje się przy skrzyni biegów. Natomiast rysunek „2” to czołg z „czołgowym napędem przednim”, który ma sprzęgło przy silniku.

 

Jak już wspomniałem, przy czołgowym napędzie przednim, silnik znajduje się z tyłu, a skrzynia biegów, mechanizm skrętu, przekładnie boczne i koła napędowe, znajdują się z przodu kadłuba. Dobrze jednak zauważyć że w przypadku sprzęgła głównego jest różnie. To znaczy, istniały wozy z czołgowym napędem przednim, które miały sprzęgło główne przy skrzyni biegów, lecz istniały też wozy z czołgowym napędem przednim, które miały sprzęgło główne przy silniku. Mam wrażenie że w okresie drugiej wojny światowej, wśród czołgów z czołgowym napędem przednim, czołgi niemieckie miały sprzęgło główne przy skrzyni biegów, a czołgi amerykańskie przy silniku.

 

Jakie były zalety czołgowego napędu przedniego? Cóż, w mojej ocenie zalety czołowego napędu przedniego związane były w dużej mierze ze skrzynią biegów umieszczoną z przodu, blisko kierowcy. Jeśli skrzynia biegów znajduje się blisko kierowcy, nie ma konieczności stosowania bardzo długich cięgieł pomiędzy dźwignią zmiany biegów a skrzynią biegów. Brak długich cięgieł powinien natomiast ułatwiać lekkie i precyzyjne włączanie biegów. Miało to według mnie szczególnie duże znaczenie jeśli dany pojazd wyposażony był w mało nowoczesną skrzynię biegów (przykładowo w skrzynię biegów z przesuwnymi kołami zębatymi) i jednocześnie nie miał układu wspomagającego włączenie biegów (przykładowo hydraulicznego bądź pneumatycznego). Przy czołgowym napędzie przednim nie trzeba również stosować długich (ciągnących się od stanowiska kierowcy, do przedziału napędowego) cięgieł umożliwiających sterowanie mechanizmem skrętu i hamulcami, bowiem oba elementy znajdują się w pobliżu stanowiska kierowcy. Trzeba jednak zaznaczyć że i przy czołgowym napędzie przednim występuje cięgło pomiędzy stanowiskiem kierowcy a przedziałem napędowym- mam na myśli cięgło sterujące przepustnicą (przy silniku benzynowym) bądź pompą wtryskową (przy silniku Diesla). Jak wspomniałem wcześniej, istniały czołgi które miały czołgowy napęd przedni i sprzęgło główne umieszczone przy silniku. Takie rozwiązanie wymagało zastosowanie długiego cięgła umożliwiającego sterowanie sprzęgłem głównym (wyłączanie go poprzez wciśnięcie pedału sprzęgła).

Czołgowy napęd przedni sprzyja w mojej ocenie centralnemu umieszczeniu pierścienia oporowego wieży (brak wyraźnego przesunięcia pierścienia oporowego wieży do przodu bądź do tyłu). Centralne umieszczenie pierścienia oporowego wieży sprzyja dobremu wyważeniu czołgu. Dla porównania, czołgi które mają czołgowy napęd tylny i jednocześnie silnik umieszczony wzdłużnie (a spośród czołgów drugowojennych prawie wszystkie wozy miały silnik umieszczony wzdłużnie) często charakteryzują się pierścieniem oporowym wieży przesuniętym do przodu kadłuba, co sprzyja sytuacji w której czołg jest ciężki na dziób.

 

czolg_naped_przedni_wieza_m

Powyższy rysunek ilustruje konieczność zdjęcia wieży w celu wyjęcia z wnętrza czołgu skrzyni biegów. Konieczność zdemontowania wieży w celu wyjęcia z czołgu skrzyni biegów występowała w niektórych czołgach z „czołgowym napędem przednim”. Było tak między innymi w niemieckim czołgu średnim Panzer III i niemieckim czołgu ciężkim Panzer VI Tiger.

 

Czołgowy napęd przedni ma jednak wady, które spowodowały że układ ten prawie całkowicie zanikł tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Otóż jeśli czołg ma skrzynię biegów i przekładnie boczne umieszczone z przodu kadłuba, to problematyczne może być zapewnienie dostępu do tych elementów w celu dokonywania napraw bądź wyjmowania elementów z wnętrza czołgu. W niektórych czołgach z czołgowym napędem przednim trzeba było wręcz zdemontować wieżę w celu wyjęcia z czołgu skrzyni biegów. W przypadku czołgów ze zblokowanym układem napędowym umieszczonym z tyłu zapewnienie dobrego dostępu do układu przeniesienia napędu jest mniej problematyczne- zawsze można zrobić tylną płytę pancerną kadłuba łączoną z resztą czołgu poprzez śruby. Takie rozwiązanie powoduje spadek poziomu ochrony pancernej tylnej części wozu, ale nie jest to istotny problem, biorąc pod uwagę że tył wozu i tak rzadko kiedy jest trafiany przez przeciwnika (większość pocisków trafia w przedni i boczny pancerz pojazdu). Dodam że mam zamiar napisać osobny wpis na temat dostępu do układu przeniesienia napędu w czołgach z czołgowym napędem przednim.

 

czolg_naped_przedni_walRysunek oznaczony cyfrą 1 przedstawia czołg z podłogą wieży znajdującą się tuż przy dnie kadłuba. Rysunek oznaczony cyfrą 2 przedstawia czołg który ma pod podłogą wieży przestrzeń wykorzystywaną na przechowywanie czegoś (przykładowo na przechowywanie pojemników z amunicją armatnią). Na rysunku numer 2 kolorem ciemnofioletowym zaznaczono „ewentualny” wał napędowy przechodzący pod podłogą wieży.

 

Wady czołgowego napędu przedniego to nie tylko możliwość wystąpienia problemów z zapewnieniem dostępu do skrzyni biegów i przekładni bocznych. Dość często za wadę czołgowego napędu przedniego uchodzi konieczność skonstruowania na tyle wysokiego czołgu, aby pod podłogą wieży (bądź pod samymi stopami czołgistów siedzących w wieży, jeśli czołg podłogi wieży nie ma) zmieścił się wał napędowy. Jednak według mnie czołgowy napęd przedni jedynie w niektórych sytuacjach wymusza skonstruowanie wyższego czołgu niż w przypadku czołgowego napędy tylnego. Przykładowo, jeśli jakiś tylnonapędowy czołg ma podłogę wieży (bądź same stopy czołgistów siedzących w wieży, jeśli wóz podłogi wieży nie ma) znajdującą się tuż nad dnem kadłuba (na powyższej grafice rysunek oznaczony cyfrą 1), to gdyby taki wóz przekonstruować do czołgowego napędu przedniego, to wysokość czołgu najpewniej musiała by ulec zwiększeniu, aby możliwe było wygospodarowanie miejsca pod podłogą wieży (bądź pod samymi stopami wieżowych czołgistów) na wał napędowy. Jednak jeśli jakiś tylnonapędowy czołg ma pod podłogą wieży (bądź pod samymi stopami wieżowych czołgistów) przestrzeń wykorzystywaną na przechowywanie czegoś (przykładowo na przechowywanie pojemników z amunicją), to wtedy przekonstruowanie takiego wozu do czołgowego napędu przedniego najpewniej nie musiało by się wiązać ze wzrostem wysokości czołgu, bowiem przestrzeń znajdującą się pod podłogą wieży (bądź pod samymi stopami wieżowych czołgistów) można by wykorzystać dla wału napędowego. Sytuację w której pod podłogą wieży znajduje się przestrzeń wykorzystywana na przechowywanie czegoś, przedstawia umieszczony na powyższej grafice rysunek oznaczony cyfrą 2 (na ciemnofioletowo zaznaczono ewentualny wał napędowy). Tutaj zaznaczę że wiele czołgów drugowojennych, również tych tylnonapędowych, miało przestrzeń pod podłogą wieży (bądź pod samymi stopami wieżowych czołgistów) wykorzystywaną na przechowywanie czegoś (tym czymś często była amunicja armatnia). Przykładowo, spośród drugowojennych wozów tylnonapędowych, zarówno radzieckie czołgi T-34 i IS-2, jak i amerykański czołg M26 Pershing, miały pojemniki z amunicją armatnią umieszczone na dnie kadłuba, pod stopami czołgistów siedzących w wieży. Tym samym choć były to wozy tylnonapędowe, to możliwe że w ich przypadku dało by się wygospodarować miejsce na wał napędowy, bez zwiększenia wysokości czołgu (choć pewnie w przypadku tych wozów trzeba by zmniejszyć ilość amunicji armatniej przechowywanej na dnie przedziału bojowego, aby wygospodarować miejsce na wał napędowy).

 

Uważam że zastosowanie czołgowego napędu przedniego może w niektórych sytuacjach umożliwiać skrócenie kadłuba względem zastosowania zblokowanego układu napędowego umieszczonego z tyłu, zakładając że ów tylny zblokowany układ napędowy będzie zawierał silnik umieszczony wzdłużnie. To znaczy, jeśli czołg ma zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu, to trzeba wygospodarować miejsca na skrzynię biegów w przedziale napędowym. Daje to wydłużenie przedziału napędowego względem tego jak długi musi być przedział napędowy przy czołgowym napędzie przednim. Jednocześnie, w mojej ocenie, przedział kierowania przy czołgowym napędzie przednim nie musi być wyraźnie dłuższy niż przy tylnym zblokowanym układzie napędowym. Uważam tak, bowiem przy czołgowym napędzie przednim, skrzynia biegów znajduje się obok kierowcy (pomiędzy kierowcą a strzelcem kadłubowego karabinu maszynowego, jeśli czołg ma pozycję strzelca kadłubowego kaemu), czyli skrzynia biegów zajmuje miejsce które i tak w czołgu by było, nawet gdyby zastosować zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu.

Z drugiej jednak strony, w niektórych czołgach z czołgowym napędem przednim, zastosowano na tyle długi przedział kierowania, aby na dachu przedziału kierowania wygospodarować luk do wyjmowania skrzyni biegów (luk pomiędzy przednią górną płytą pancerną kadłuba a pierścieniem oporowym wieży). Ów luk wymusza wydłużenie przedziału kierowania. Tak więc jestem zdania że zastosowanie czołgowego napędu przedniego nie zawsze wiąże się ze zmniejszeniem długości kadłuba. Dodam że układ z lukiem do wyjmowania skrzyni biegów, umieszczonym na dachu przedziału kierowania, występował w niemieckim czołgu średnim Panzer V Panther. Mam zamiar zresztą napisać osobny wpis tyczący się tego jak czołgowy napęd przedni wpływa na długość kadłuba.

 

 

strzelec_kadlub_kaem_2_odkl_m

Na powyższej grafice czołg oznaczony cyfrą „1” ma „czołgowy napęd przedni” (silnik z tyłu, skrzynia biegów z przodu). W czołgu tym skrzynia biegów (oznaczona kolorem niebieskim) znajduje się pomiędzy kierowcą a strzelcem kadłubowego kaemu, stąd też strzelec kadłubowego kaemu ma utrudnione zadanie, jeśli chce skorzystać z włazu kierowcy. Czołg oznaczony cyfrą „2” ma natomiast zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu (zarówno silnik, jak i skrzynia biegów, są z tyłu). W czołgu nr 2 nie ma skrzyni biegów pomiędzy kierowcą a strzelcem kadłubowego kaemu, tym samym strzelec kadłubowego kaemu może stosunkowo łatwo korzystać z włazu kierowcy.

 

 

Jak już wspominałem, jeśli czołg ma pozycję strzelca kadłubowego karabinu maszynowego, to przy czołgowym napędzie przednim, skrzynia biegów znajduje się pomiędzy kierowcą, a ów strzelcem kaemu. Mam wrażenie że przynajmniej w niektórych czołgach skrzynia biegów umieszczona pomiędzy kierowcą a strzelcem kaemu mogła zmniejszać ilość miejsca jaką dysponowali obaj czołgiści, czyli pogarszać ich komfort. No i skrzynia biegów umieszczona pomiędzy kierowcą a strzelcem kadłubowego kaemu mogła utrudniać strzelcowi kadłubowego karabinu maszynowego korzystanie z włazu kierowcy (choć raczej nie był to istotny problem, jeśli strzelec kaemu dysponował własnym włazem).

 

Na zakończenie dodam że choć czołgowy napęd przedni ma zalety, to jednak okazał się wyraźnie gorszym rozwiązaniem od czołgowego napędu tylnego. Czołgowy napęd przedni zanikł prawie całkowicie tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Jednym z ostatnich czołgów charakteryzujących się czołgowym napędem przednim był japoński czołg Typ 61 produkowany od lat 60., jednak już jego następca, japoński czołg Typ 74 produkowany od lat 70., miał zblokowany układ napędowy umieszczony z tyłu.

 

 

T-26_czolg_m2

Rysunek przedstawiający czołg T-26, charakteryzujący się „czołgowym napędem przednim”. Jak widać na rysunku, T-26 ma sprzęgło główne umieszczone przy silniku. Rysunek pochodzi z książki „Czołg” (Танк). Autorzy książki to A. Antonow, B. Artamanow, B. Korobkow i E. Magidowicz.

 

 

 

Czołgowy napęd przedni